Sąd Rejonowy w Złotowie uchylił decyzję tamtejszej prokuratury o odmowie wszczęcia śledztwa w sprawie nieprawidłowości przy rozliczaniu dotacji dla klubu Polonia Jastrowie. Postanowienie sądu to efekt zażalenia złożonego przez burmistrz Jastrowia.
15 grudnia ubiegłego roku wszczęto postępowanie przygotowawcze w sprawie narażenia finansów publicznych na uszczuplenie przez klub Polonia Jastrowie w latach 2020–2023. Nieprawidłowości miały polegać na wykorzystaniu dotacji niezgodnie z przeznaczeniem oraz utrudnianiu kontroli poprzez niedostarczanie odpowiednich dokumentów burmistrzowi. Choć prokuratura pierwotnie odmówiła wszczęcia śledztwa, burmistrz Ewa Winkowska skutecznie złożyła zażalenie do sądu w Złotowie.
- Klub w dalszym ciągu nie przekazał nam tej dokumentacji. Dlatego zostało złożone zażalenie. Sąd Rejonowy w Złotowie przyznał nam rację - mówi Hubert Nowak z Urzędu Miasta i Gminy w Jastrowiu.
- Sąd uznał, że ta decyzja była przedwczesna i zlecono nam przeprowadzenie określonych czynności. Wynikały one z faktu, iż skarżący przedstawił dodatkowe informacje w złożonym na naszą decyzję środku odwoławczym - informuje 100% Sebastian Drewicz Prokurator Rejonowy w Złotowie.
Po decyzji sądu postępowanie ruszyło na nowo. Mateusz Hrycoń, prezes Polonii, zapewnia jednak, że klub przekazał urzędowi pełną dokumentację.
- Nie wiem co gmina z tymi dokumentami zrobiła. Ale mamy nagrania, gdzie osoby, które nie są uprawnione przyznaję się, że te dokumenty miały nawet w domu - mówi Mateusz Hrycoń, prezes MKS Polonia Jastrowie.
Złotowska prokuratura nie wyklucza powołania biegłych w toku prowadzonego postępowania. Śledczy będą weryfikować dokumentację uzyskaną zarówno z urzędu, jak i z klubu.
Komentarze