Pół roku w zawieszeniu na trzy lata – taki wyrok usłyszał dziś były samorządowiec Platformy Obywatelskiej i dyrektor jednego z wydziałów w Starostwie Powiatowym w Pile. Sprawa dotyczy znęcania się nad żoną. To przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego.
- Oskarżonego Sławomira P. uznaje za winnego tego, że w okresie od grudnia 2021 roku do dnia 4 września 2022 roku w Pile i w Poznaniu znęcał się psychicznie i fizycznie nad żoną Gretą P. w ten sposób, że wszczynał awantury domowe, w trakcie których wyzywał pokrzywdzoną słowami powszechnie uznanymi za obelżywe, poniżał ją, straszył negatywnymi konsekwencjami życiowymi i prawnymi oraz szarpał, a w nocy z 3 na 4 września 2022 roku będąc pod wpływem alkoholu szarpał pokrzywdzoną za ręce, bił po twarzy otwartą ręką, przytrzymywał zakrywając jej usta i nos - odczytywała wyrok Kinga Sterczała, sędzia Sądu Rejonowego w Pile.
Tym spowodował u niej liczne siniaki na twarzy i ramionach. Kobieta trafiła na policję i na obdukcję lekarską. Ponadto były radny województwa wielkopolskiego wybrany z list Platformy Obywatelskiej i urzędnik miał grozić i ubliżać też swojemu synowi, co znalazło odbicie w dokumentach. Efektem tej sytuacji jest dzisiejszy wyrok. Sędzia dała wiarę jednak tylko części oskarżeń.
Poza karą pozbawienia wolności 6 miesięcy w zawieszeniu na trzy lata, sąd dodatkowo zakazał mężczyźnie kontaktów z żoną i oddał pod dozór kuratora przez cały okres próby. Poszkodowana ma też otrzymać 10 tys. złotych odszkodowania.
Wyrok nie jest prawomocny. Jeśli się uprawomocni, to dyrektor wydziału straci stanowisko, bo został skazany za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego.
Komentarze