Wygrał konkurs. Burmistrz unieważnił wybór

Wygrał konkurs. Burmistrz unieważnił wybór

Wygrał konkurs na dyrektora, ale pracy nie dostał, bo burmistrz uznał, że komisja... zadawała złe pytania. W Czarnkowie wrze po unieważnieniu wyboru szefa Miejskiego Centrum Kultury, a w tle pojawiają się pytania o polityczne motywy i walkę o wpływy.

Paweł Zajda w czarnkowskiej kulturze pracuje od dwudziestu sześciu lat. Przeszedł wszystkie szczeble kariery, a gdy stanął do konkursu na dyrektora, powołana przez burmistrza komisja uznała go za najlepszego kandydata. Nominacji jednak nie było.

- Na moją wiedzę i na mój ogląd na całą sprawę wydawało mi się, że wszystko jest bardzo proste. Konkurs się odbył. Wygrałem go w normalnym głosowaniu komisji konkursowej, która dokonała tego wyboru - mówi Paweł Zajda, pełniący obowiązki dyrektora MCK w Czarnkowie.

Burmistrz Jacek Klimaszewski zdecydował się na radykalny krok i unieważnił postępowanie. Choć to on sam wybrał skład komisji, teraz zarzuca jej brak profesjonalizmu i sugeruje, że wybór nie był obiektywny.

- Musiałem te wszystkie działania komisji konkursowej, tę decyzję unieważnić. Dlatego, że jednak były tam przesłanki o braku bezstronności członków komisji, przez które unieważniłem ten konkurs, bo miałem poważne wątpliwości - argumentuje Jacek Klimaszewski, burmistrz Czarnkowa.

W mieście huczy od spekulacji, że wieloletnie doświadczenie kandydata stało się paradoksalnie jego największą przeszkodą. Burmistrz sugeruje bowiem, że instytucja potrzebuje "nowego otwarcia", którego człowiek z wewnątrz może nie zagwarantować. Jednak dotychczasową pracę obecnego dyrektora ocenia pozytywnie.

- Pan Zajda dostał, że tak powiem mandat na rok pełniącego obowiązki Miejskiego Centrum Kultury. I rzeczywiście spełniał swoje zadania dobrze - zaznacza burmistrz Czarnkowa.

Sam zainteresowany zapowiada, że wystartuje w drugim konkursie, choć nie ukrywa, że zaufanie do przejrzystości procedur w czarnkowskim ratuszu zostało w jego ocenie mocno nadwyrężone.

- Gdzieś tam może pobrzmiewa taka nuta czy myśl, czy to do końca wszystko było uczciwe. Ale to jest dosyć duże słowo, więc nie chciałbym go nadużywać. Natomiast na pewno większe uczucie to jest żal rzeczywiście, że tak się stało - opowiada Paweł Zajda.

Sytuację mogłoby uzdrowić zaproszenie do nowej komisji niezależnych ekspertów zewnętrznych oraz publiczna prezentacja wizji rozwoju centrum przez wszystkich kandydatów. Tylko pełna jawność drugiego konkursu pozwoli przeciąć spekulacje o politycznym podłożu sporu i uspokoi nastroje wokół czarnkowskiej kultury.

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.