Noworoczne podwyżki cen. Za co zapłacimy najwięcej?

Noworoczne podwyżki cen. Za co zapłacimy najwięcej?

Nowy Rok - nowe ceny. W tym roku możemy spodziewać się podwyżek cen obejmujących podstawowe artykuły oraz usługi. Wszystko przez wzrost kosztów dla firm, w tym prądu czy wynagrodzeń.

Nowy Rok oznacza z reguły zmiany, także w wysokości podatków i cen.

- Chyba to już norma, że będzie coraz drożej. Trzeba kupić mleko czy chlebek to się kupuje. Jestem już na emeryturze i ta emerytura nie jest wielka, ale jak jesteśmy z żoną w dwójkę to sobie radzimy - komentują mieszkańcy Piły.

Jeśli chodzi o produkty, to podwyżki cen będą, ale nie skokowe. O ile nie wydarzy się nic nieoczekiwanego. Z pewnością więcej zapłacimy za papierosy, bo akcyza wzrosła o 20% oraz e-papierosy, gdzie cena płynu do nich wzrosła aż o 50%. Cena alkoholu wzrosła o 5%, czyli tak samo w przypadku niezdrowych słodkich napojów i przekąsek, bo wzrasta tzw. opłata cukrowa.  Najbardziej odczuwalne dla naszego portfela będą za to usługi.

- Fryzjer, kosmetyczka itd. Jeżeli zapłaci więcej za ZUS, więcej zapłaci za produkty, które kupi to automatycznie cena tej usługi jest o większa. I ta proporcja na usługi jest dużo wyższa niż na produkcie - mówi Iwona Kamińska-Lech, wykładowczyni Katedry Ekonomii ANS w Pile.

Według wyliczeń ekonomistki może to być wzrost nawet o 15% więcej względem ubiegłego roku. Wzrasta nie tylko minimalne wynagrodzenie, ale także cena prądu przez podwyżkę opłat dystrybucyjnych. Na wzrost cen wpływ ma także wprowadzony system kaucyjny.

- Za ceny butelek będziemy płacić więcej. Ok, dostaniemy zwrot, ale konia z rzędem temu, kto naprawdę będzie oddawał wszystkie te butelki i żadne plastiki nie będą lądowały w śmietniku. To też się przekłada. Kolejny koszt, który dotyczy przedsiębiorców, a będzie przekładał się na ceny usług, to są ceny związane z cyfryzacją - dodaje wykładowczyni.

Od której nie uciekniemy. Więcej zapłacimy także za smartfony czy laptopy i pozostałe urządzenia mobilne. Z początkiem roku zaczęła obowiązywać nowa wersja opłaty reprograficznej. To forma rekompensaty dla twórców za prywatne kopiowanie treści. Choć Ministerstwo Kultury zapewnia, że koszt poniosą producenci, to eksperci nie pozostawiają złudzeń, że opłata zostanie przeniesiona na konsumentów.

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.