Zarząd Powiatu Pilskiego z absolutorium i z wotum zaufania. Opozycja głosowała przeciw. Ich zdaniem powiat pilski przeżywa stagnację.
Powiat pilski w ubiegłym roku miał dochód na poziomie 353 mln złotych. A wydał 338 milionów złotych. Nadwyżka poszła na spłatę długów. Jak przypomina starosta – gdy dwa lata temu Koalicja Obywatelska wraz z Polską 2050 przejęła władzę w powiecie pilskim zadłużenie wynosiło 71 milionów złotych. Dziś jest to 66 milionów.
- Zadbamy o to, żeby nasze finanse były prowadzone w sposób stabilny i bezpieczny. I w tych takich trudnych czasach robimy co trzeba. Realizujemy zadania powierzone powiatowi. Te, o których mówi Rada Powiatu w swoich uchwałach. Realizujemy je nie zaciągając zobowiązań, a wspierając się środkami zewnętrznymi - zapewnia Rafał Zdzierela, starosta pilski.
Cały Klub Prawa i Sprawiedliwości zagłosował przeciwko votum zaufania i przeciwko absolutorium dla zarządu.
- Widzimy stagnację powiatu. Skończyły się środki na inwestycje przyznane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości jeszcze poprzedniemu zarządowi i zaczęła się wegetacja. Obecna ekipa nie jest w stanie wykorzystać tych minimalnych środków, które zostały im przyznane. Brak jest wizji, a to co widzimy, to co najwyżej administrowanie - zarzuca Magdalena Porzucek, radna Rady Powiatu Pilskiego, PiS.
I jak twierdzą pozostali radni z klubu PiS obecny zarząd kontynuuje to, co zaczął poprzedni zarząd. Tymczasem koalicja chwali wykonanie budżetu za ubiegły rok. Pozytywny jest – ich zdaniem....
- Spadek zadłużenia mieszkańców powiatu pilskiego o 7%, czyli per mieszkaniec o 7%. Cieszą rekordowe wydatki na oświatę. Cieszą najlepsze wyniki matur, które są powyżej średniej w Wielkopolsce, co więcej powyżej w Polsce. Cieszy to, że ponad 100 organizacji pozarządowych otrzymało dofinansowanie do swojej działalności. Ale z drugiej strony widzimy, że wskaźnik wydatków na NGOs-y względem wydatków majątkowych bieżących jest dosyć niski - mówi Paweł Kądziela, radny Rady Powiatu Pilskiego, Polska 2050
I o to będzie zabiegać radny. Najwięcej zastrzeżeń miał były starosta. Jego zdaniem wydatki na oświatę dotyczyły głównie wynagrodzeń dla nauczycieli...
- Skończyły się praktycznie wszelkie inwestycje oświatowe. Nie buduje się nowych boisk, nie buduje się nowych hal sportowych. Nawet nie remontuje tych, które powinny być remontowane. Przede wszystkim inwestycje drogowe. To są zabiegi kosmetyczne. Jeżeli wcześniej wydatkowaliśmy na inwestycje drogowe 30 mln, a dzisiaj się wydatkuje 5-6 mln, to jest rachunek bardzo prosty - mówi Eligiusz Komarowski, radny Rady Powiatu Pilskiego, Porozumienie Samorządowe.
Obecny zarząd był rozliczany za drugi rok rządzenia, ale pierwszy w pełni samodzielny. Regionalna Izba Obrachunkowa pozytywnie zaopiniowała wykonanie budżetu.
Komentarze