Emocjonująca debata z udziałem kandydatów do Rady Powiatu w Pile

12.03.2024   Autor: Redakcja
1261---

Pięciu kandydatów do powiatu pilskiego zmierzyło się w debacie telewizyjnej. Odpowiadali na pytania i mieli możliwość zadawania sobie pytań nawzajem. Było czasem merytorycznie, a czasem emocjonalnie. Nie obyło się bez uszczypliwości, a nawet grożenia sądem. Poniżej znajdziecie cały zapis debaty. 

Paweł Kądziela dopytywał o tzw. "wojenkę pilsko-pilską", na której tracą stowarzyszenia, bo jego zdaniem, gdy działacze społeczni dostają dotację z miasta, mają problemy z dofinansowaniem powiatowym i odwrotnie.  - Jeżeli zna pan przykład, gdzie zarząd powiatu pilskiego, odmówił dotacji ze stowarzyszenia sportowego, bo Pan to sugerował tylko dlatego, że Stowarzyszenie pobrało dofinansowanie z budżetu gminy. Proszę to powiedzieć w tej chwili, bo nie ukrywam, że ja pana o tą wypowiedź poproszę, ale pewnie przed innym organem - stanowczo odparł Eligiusz Komarowski starosta pilski. 


Gróźb już więcej nie było, ale przytyki jak najbardziej. - Należy czytać, ale czytać ze zrozumieniem to były słowa skierowane do pana, bo pan po prostu znowu gdzieś tam lewitował - to słowa Eligiusza Komarowskiego do radnego Rafała Zdziereli, który pytał m.in. o zadłużenie powiatu pilskiego. -Doprowadził pan przez swoje rządy do zadłużenia powiatu. Do kwoty już ponad 70 milionów złotych, które będą kolejne pokolenia spłacały - nie był dłużny radny Koalicji Obywatelskiej. - Dzisiaj mamy zadłużenia to przy budżecie przeszło 300 milionowym, natomiast zadłużenie potrzebne jest tylko i wyłącznie na wkłady, szczególnie w projekty unijne - wyjaśniał starosta. 



 

Radny miejski, który z OdNowy startuje teraz do rady powiatu apelował o porozumie dla dobra mieszkańców. - Mieszkańców naprawdę interesuje to, czyja to jest droga czyja to jest dziura? Chciał mieszkańcy, by chcieli, żeby synergii w takiej współpracy można było pewne sprawy załatwić - powiedział Grzegorz Płachta. - Działania panu zaraz pokaże co ja zastałem? Ja zastałem to zastałem nastawiony wie Pan i bym korzystał z pana filozofii? Pewnie dalej by to było - tłumaczył starosta pokazując plansze. 
 

Radnego Platformy interesował program polityczny kandydatów do powiatu. -Reprezentuje pan formację odnowa Rzeczypospolitej. Czy państwo tak naprawdę różni się od PiS-u? - pytał Zdzierela. - My mamy w swoim środowisku ludzi z wielu środowisk poprzez konfederację. Polska jest jedna Solidarność rolnicza, Izby rolnicze, ruchy społeczne, które nie widzą dla siebie miejsca w tym sporze politycznym, w tym wielkim Rowie wykopanym, który dzieli nie tylko nasze społeczeństwa, nasze rodziny - odpowiadał Płachta. I pytał dalej radnego Platformy Obywatelskiej czy słuszne było zlikwidowanie w Pile Izby Wytrzeźwień. Teraz pijani zwożeni są do policyjnej izby zatrzymań i jeśli wymagają opieki medycznej to na SOR. -Dobrze wiemy, jakie trudności są. Jakie tam dantejskie sceny się dzieją z tymi osobami nietrzeźwymi? Czy nie uważa Pan, że powinno się jakoś to współpracę odtworzyć i wzbudzić od nowa tą Izbę wytrzeźwień i jakie ma pan racje widząc aktualną sytuację? - dociekał Grzegorz Płachta. -Przeżytek historyczny tylko funkcjonują sprawny, sprawnie działające SOR-y, więc odwróceniem pytania jest tak naprawdę stawianie tego wątku jako jako jako problemu. Zależy nam na tym i żeby w końcu władzę w powiecie przejął ugrupowanie, które nie będzie odstraszało. Żeby ich nie brakowało na sorze, a nie personelu pomocniczego, aby można było mierzyć się z tymi także trudnymi przypadkami - odparł radnyKoalicji Obywatelskiej. 

Kandydat Trzeciej Drogi wskazywał na inne samorządy, które realizują budżet obywatelski. W powiecie taki nie działa. -Dlaczego państwu, którzy są znowu otwarci na stowarzyszenia, otwarci na mieszkańców czegoś takiego nie zrealizowali? Nie, nie daliście mieszkańcom możliwości decydowania o tym, żeby jakaś część z pieniędzy, które trafiają z ich podatków do naszego budżetu zostały wydatkowane - dopytywał Paweł Kądziela. - Warto przygotować to rozwiązanie. Uważamy, że powinno zadziałać, ale w nowej kadencji. Po pierwsze dlatego, że no tak jak powiedziałem, wymaga długiej analizy informacyjnej - odparł Eligiusz Komarowski. 

Analizy nie wymagała odpowiedź na tęczowe podświetlenie budynku starostwa, o co został zapytany Arkadiusz Kubich -Na elewacji budynków użyteczności publicznej jest dobrą praktyką i czy w przyszłości będzie pan również to akceptował? - pytał Grzegorz Płachta. - I ja akurat się z tym nie zgadzam. Nie była to moja decyzja. Tą decyzję podjął ktoś inny osoby osobiście starosta nawet przyznaje się teraz do tego ja się od tego listy się z tym nie zgadzam - odparł wicestarosta. 

W środę kolejna debata. Tym razem w naszym studiu na poglądy będą się spierać kandydaci do Rady Miasta Piły. Pytania dotyczyć będą przedsiębiorczości i rozwoju miasta.   
 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Komentarze
© Copyrights 2019 asta24.pl Agencja Interaktywna Sun Group