Adrian Cyfer nie wystartuje w Pile

01.07.2023   Autor: Jakub Sierakowski
---
Przemysław Pawlicki z dziką kartą na Indywidualne Mistrzostwa Polski w Pile. I może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie dwa fakty: że to zawodnik Falubazu Zielona Góra, a nie Polonii i że pominięty został lider pilan, Adrian Cyfer. 
 
Informacje o tym, że dziką kartę na zawody w Pile otrzyma Adrian Cyfer, krążyły już od kilku dni. Wiadomość podał nawet na Twitterze gorzowski dziennikarz. Sam zawodnik także miał być już poinformowany o starcie. Jak się jednak okazało, 16 lipca na torze przy Bydgoskiej pojedzie Przemysław Pawlicki, a nie Adrian Cyfer
 

 
- Dla mnie to jest spore nieporozumienie. Wiem, że Cyfer był przymierzany w Pile i sam zawodnik był przekonany, że otrzyma to zaproszenie od organizatorów. Także zdziwienie wśród nie tylko kibiców, ale i władz Polonii było spore - twierdzi Maciej Brzeziński, dziennikarz sportowy. 
 
Bo w żużlu panuje niepisana zasada, że dziką kartę otrzymuje reprezentant gospodarzy. Tak było chociażby przy okazji pierwszej rundy IMP w Rzeszowie, gdzie pojechał zawodnik miejscowej Stali, Marcin Nowak. Swojego oburzenia na forach internetowych nie kryją kibice. 
 
- Żenada, tylko Cyfer na “dzikusa”. My, kibice z Piły, chcemy oglądać swojego zawodnika. Porażka, że nie ma Adriana. Jako gospodarze wydarzenia powinniśmy mieć swojego człowieka w zawodach, no ale cóż, life is brutal - mówią kibice. 
 
Wysłaliśmy maila z pytaniem o brak Cyfera do organizatora zawodów, czyli firmy Speedway Events. Do czasu powstania materiału niestety nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi. 
 
Z nieoficjalnych informacji wynika, że na zastąpienie Cyfera Pawlickim naciskał selekcjoner kadry, Rafał Dobrucki, który chce sprawdzić formę żużlowca Falubazu przez Drużynowym Pucharem Świata. 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Komentarze
© Copyrights 2019 asta24.pl Agencja Interaktywna Sun Group