Asta Video Fest

Pilski zarząd dróg musiał oczyścić 150 km tras

12.02.2021   Autor: Magdalena Lach
1148---317
Atak zimy, który na początku tygodnia spowodował komunikacyjny paraliż za nami. Sytuacja generalnie jest opanowana, ale są jeszcze miejsca np. w Pile, gdzie śnieg nadal leży na drogach i jest go dużo.

Mróz, śnieg i znowu mróz. Tegoroczny luty serwuje nam zimę z prawdziwego zdarzenia. Poniedziałkowe opady śniegu były bardzo obfite, a ich skutki odczuwamy do dzisiaj. Na początku konieczne było intensywne odśnieżanie. Pilski zarząd dróg musiał oczyścić 150 km tras.

- Akcja zimowa prowadzona jest równolegle, równocześnie na drogach oraz chodnikach i ścieżkach rowerowych. Oczywiście zawsze musimy wziąć pod uwagę te warunki, które czasami są ekstremalne, tak jak ostatnio jeżeli chodzi o ten bardzo intensywny opad śniegu. A więc najpierw kierujemy nasz sprzęt i naszych ludzi na główne drogi i to jest zawsze priorytet - tłumaczy Miron Tadych, dyrektor Zarządu Dróg i Zieleni w Pile. 

Od poniedziałku minęło już kilka dni. Centrum miasta jest w dobrym stanie, ale im dalej, tym więcej śniegu. 

 

Nie wystarczy tylko odśnieżyć. Teraz trzeba posypać, żeby na drogach nie było ślisko. Pługosolarki pracują dzień i noc. Piła na razie wydała na zimowe utrzymanie dróg 1,5 mln zł. Ale obowiązek odśnieżania w mieście nie należy tylko do zarządu dróg, ale również do zarządców nieruchomości.
- Mandat za nieuprzątnięcie to jest 100 zł i tutaj nie ma żadnego wytłumaczenia, bo jeżeli ktoś przez 2,3,4 dni nie potrafił usunąć śniegu, później lodu, no to takie mandaty mogą się zdarzać - przestrzega Wojciech Nosek, komendant Straży Miejskiej w Pile. 

Niebezpieczeństwo zimą czyha nie tylko na drodze, ale również na budynkach. Chodzi o sople i nawisy śnieżne.

- W przypadku, gdy przechodzień będzie szedł tym chodnikiem, może nawis spaść i uszkodzić ciało przechodnia. Jeśli chodzi i zalegający śnieg na dachach to jego waga oraz ilość może spowodować zagrożenie w postaci np. Zawalenia czy też uszkodzenia konstrukcji dachowej - mówi mł. asp. Mateusz Kentzer z Państwowej Straży Pożarnej w Pile. 

I również do zarządcy nieruchomości należy obowiązek zadbania o to, by te nawisy zniknęły. Do tej pory pilscy strażacy mieli jedno zgłoszenie z powiatu dotyczące dużej ilości śniegu na dachu.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Komentarze
© Copyrights 2019 asta24.pl Agencja Interaktywna Sun Group