Z Piły do Berlina w 3,5 godziny?

11.06.2015   Autor: Artur Maras

Czy już niedługo będziemy mogli pociągiem pojechać bezpośrednio z Piły do Berlina i to w 3,5 godziny? Przewoźnik kolejowy Arriva RP przymierza się do uruchomienia takiego połączenia. Jeśli plany staną się faktem, pierwsze kursy zostaną uruchomione już w połowie grudnia.

Szanse na to podobno są spore... - Wierzę w to, że bardzo duże. Jeśli w dzisiejszych informacjach mówi się o grudniu 2015 tzn., że zostało nam tylko kilka miesięcy uszczegółowienia sprawy - mówi  Tadeusz Teterus, starosta czarnkowsko-trzcianecki.

W środę, w tej właśnie sprawie odbyło się spotkanie przewoźnika Arriva RP z przedstawicielami starostwa. - Jest to połączenie Toruń - Bydgoszcz - Piła - Gorzów Wlkp. - Berlin, które na pewno skróciłoby dojazd mieszkańców powiatu pilskiego do Berlina  - mówi Stefan Piechocki, wicestarosta pilski.

Przedwczesny entuzjazm na razie gasi jednak przewoźnik zaznaczając, że wszystko jest dopiero na etapie planów.  Zanim połączenie kolejowe do Berlina przez Piłę stanie się faktem, spółka Arriva przeprowadza niezbędne analizy.  - Cały czas badamy, jakie są możliwości uruchomienia takiego połączenia i czy zdobędzie ono szansę u klientów, czy znajdzie się zainteresowanie przejazdami na tej trasie  - mówi Jacek Goździewicz, dyrektor marketingu i sprzedaży Arriva.

Projekt ma pełne poparcie urzędu marszałkowskiego oraz samorządowców, którzy upatrują w tym połączeniu kolejną szansę na rozwój, ponieważ pociąg mógłby się zatrzymywać również na mniejszych stacjach. - Jesteśmy na etapie rozmów, ale jest zielone światło z samorządów, by ten projekt mógł wejść w życie - mówi Bogusława Jagodzińska, burmistrz Wyrzyska.

Jak podkreślała na spotkaniu rzeczniczka prasowa, Arriva RP jest solidnym przedsiębiorstwem uruchamiającym ok. 200 połączeń i obsługującym 70% przewozów kolejowych województwa kujawsko–pomorskiego. Firma zatrudnia 240 osób, ale niedługo może się to zmienić, bowiem wstępnie Arriva poszukuje pracowników dla ewentualnego połączenia Toruń - Berlin. - Jeżeli chodzi o rekrutację, ostatnio szukaliśmy maszynistów ze znajomością języka niemieckiego. Były to osoby przeznaczone do obsługi tego projektu Toruń-Berlin - mówi Joanna Parzniewska, rzecznik Arriva RP.

Wcześniej rozmowy za zamkniętymi drzwiami toczyły się także w gabinecie prezydenta Piły, który również zabiegał o przywrócenie połączenia. Odbyły się spotkania m.in. z przedstawicielami przewoźnika, jak i reprezentantami gmin przygotowujących projekt Europejskiego Ugrupowania Współpracy Terytorialnej (EUWT) "TransOderana".
Projekt ten ma na celu stworzenie - pomiędzy polskimi i niemieckim lokalnymi jednostkami samorządu terytorialnego - m. in. transgranicznej sieci na obszarze między Berlinem i Piłą. A propozycja spółki Arriva to umożliwia.

Zakusy na otwarcie tego połączenia dobrze przyjęli też pilscy miłośnicy kolei, którzy upatrują w nim szansę dla rozwoju turystyki po zabytkach kolejnictwa. - Połączenia Toruń - Berlin idealnie wpisywałoby się w ideę współpracy międzynarodowej, opartej o istnienie historycznej kolei wschodniej - mówi Piotr Ziółkowski, miłośnik kolei.

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem i spółka zdecyduje się na otworzenia połączenia, do stolicy Niemiec dojedziemy w 3,5 h. Ceny biletów mają być bardzo konkurencyjne, bo wyniosą około 50 zł. Wstępne plany zakładają codzienne poranne kursy do Berlina oraz powrotne późnym popołudniem, co stworzy idealne szanse na krótki wypad do stolicy sąsiadów.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Komentarze
Pogoda
PIŁA Pogoda
Więcej informacji
PROGRAM TV ASTA
© Copyrights 2019 asta24.pl Agencja Interaktywna Sun Group