65 proc. dorosłych Polaków sprzeciwia się stosowaniu kar fizycznych wobec dzieci. To najwyższy wynik w historii badań, prowadzonych przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę. Choć społeczne przyzwolenie na takie metody wychowawcze systematycznie maleje, wciąż jest jeszcze wiele do zrobienia. Także w naszym regionie.
Według ostatnich badań połowa Polaków zareagowała na stosowanie przemocy wobec dzieci. Choć to sukces połowiczny, w ciągu dwóch lat odsetek ten wzrósł aż o 12 proc. Tę tendencję widać także w Pile, gdzie zgłoszeń dotyczących stosowania przemocy wobec dzieci przybywa.
- W tym roku takich zgłoszeń wpłynęło 26, jest tych zgłoszeń coraz więcej i nie wszystkie już w tym momencie są anonimowe, ponieważ coraz większa jest wiedza w naszym mieście na temat przemocy, coraz większa wrażliwość - tłumaczy Agnieszka Suchowiak, kierowniczka działu pomocy specjalistycznej MOPS w Pile.
Niestety rośnie tu nie tylko liczba zgłoszeń.
- W Pile obserwujemy wzrost procedur niebieskiej karty, w których w rodzinach znajdują się dzieci. Dotyczy różnych środowisk, różnych rodzin, nie ma tutaj znaczenia ani status majątkowy, ani wykształcenie. Przemoc jest bardzo demokratyczna - dodaje kierowniczka.
Od stycznia do września tego roku w Pile wszczęto 160 takich procedur, podczas gdy w analogicznym okresie w roku poprzednim - 128. Od 2010 roku polskie prawo zakazuje stosowania wobec dzieci kar cielesnych. Wszystkich. Także klapsów.
fot. Myriams-Fotos z Pixabay
Komentarze