53-letni kierowca uciekał przed policją ulicami pilskkiego Zamościa najpierw samochodem, potem pieszo.
- Historia rozpoczęła wczoraj kilka minut po godzinie 7 rano. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego, którzy patrolowali ulice pilskiego Zamościa zwrócili uwagę na osobowego Forda. Jedno z tylnych świateł w tym pojeździe było niesprawne, dlatego policjanci postanowili zatrzymać kierującego do kontroli - relacjonuje oficer prasowy pilskiej policji podkom. Wojciech Zeszot.
Ten zaczął przyspieszać swoim Fordem Fiestą. - Jadąc ulicą Tucholską skręcił w Grabową, później kontynuował ucieczkę przez Okólną, Roosevelta, Komuny Paryskiej, Młodych i Witosa aż do targowiska miejskiego. Tam na parkingu porzucił samochód i dalej uciekał pieszo. Mundurowi pobiegli za nim i po kilkudziesięciu metrach zatrzymali mężczyznę - dodaje policjant.
Okazało się, że 53-latek miał wcześniej odebrane prawo jazdy. Dodatkowo podczas ucieczki sporo nazbiera się dodatkowych rzeczy podlegających karze. Po pierwsze za niezatrzymanie się do kontroli grozi do 5 lat więzienia. Dodatkowo mężczyzna odpowie za wykroczenia drogowe oraz jazdę bez wymaganego prawa jazdy, za co grozi do 3 lat.
fot. KPP Piła
Komentarze