Uroczysta gala, msza święta, ale przede wszystkim bogata galeria zdjęć i szkolnych kronik. Z okazji 80- lecia Zespołu Szkół Ekonomicznych w Pile absolwenci i pedagodzy ponownie przekroczyli szkolne progi. Niektórzy pierwszy raz od dekad.
- Po latach jak się spotykamy, to jest taki wielki sentyment, wielkie wzruszenie i przypominamy sobie te czasy szkolne - powiedziała Dorota Łuczkowska, absolwentka ZSE.
A wspominano głównie…
- Na pewno nauczycieli, tu nawet, o, spojrzałam, koleżanki z klasy, moja wychowawczyni, pani Maria Sieczkarek, bardzo miło się wspomina - mówiła Alfreda Zbierajewska, absolwentka ZSE.
- Na pewno wartości, które szkoła przekazywała. Grono pedagogiczne, tą społeczność taką szkolną, dyscyplinę też - dodała Anna Krystek, absolwentka ZSE.
Ta dyscyplina przewija się przez wiele szkolnych wspomnień...
- Ooo, była. Bo to nasz rocznik, to jeszcze była dyscyplina. Ja jeszcze w internacie byłam, no to jeszcze wspominam internat, to było, rzeczywiście - powiedziała Elżbieta Mielcarz, absolwentka ZSE.
Ten, mimo rygoru, wspominany jest z czułością. W czasach PRL-u mieszkańcy internatu codziennie obowiązkowo oglądali w świetlicy „Dziennik telewizyjny”. Kto został przyłapany w tym czasie w pokoju, musiał liczyć się z poważnymi konsekwencjami - zakazem opuszczania placówki w sobotę. Dla młodych uczniów był to najwyższy wymiar kary. Groźnie bywało nie tylko tam. Na lekcjach nauczyciele też bywali…
- Groźni, tak [śmiech]. Bardzo baliśmy się pana Kędry, historyk. Taki był surowy - wspominała Alfreda Zbierajewska, absolwentka ZSE.
"Ekonom" to jednak nie tylko lekcje. Były też wspólne wykopki czy wydarzenia kulturalne. Śladów tej strony szkolnego życia nie brakuje w kronikach szkolnych, które udostępnione były dla zwiedzających.
- Poza tym są zdjęcia na korytarzach, jest ściana, przy której chcą sobie zrobić zdjęcia no i taką wisienką na torcie będzie gala jubileuszowa, gdzie stare zdjęcia zostały ożywione - Magdalena Michalska, dyrektorka Zespołu Szkół Ekonomicznych w Pile.
Na jubileusz zapisanych było około 300 absolwentów, jednak, ku zadowoleniu organizatorów, szkołę odwiedziło znacznie więcej osób.
Komentarze