Polska rozkwitu, a Polska stagnacji. Czyli dwie oceny obecnej sytuacji w kraju. Koalicja Obywatelska podsumowała trzy lata swoich rządów. Wymienia przy okazji długą listę sukcesów. Opozycja widzi to jednak zupełnie inaczej.
Jednak to temat bezpieczeństwa kraju i sytuacja u naszego wschodniego sąsiada zdominowały trzy ostatnie lata rządów koalicji.
- Bezpieczeństwo militarne zostało zwiększone poprzez nakłady, które są w tej chwili przeznaczane przez Polskę oraz przez budowanie własnego potencjału militarnego. To jest niezwykle istotne. Jesteśmy bezpiecznym krajem, zahamowaliśmy migrację, panujemy nad tym. Unia Europejska również zaczęła iść naszym śladem, jednocześnie zachowując podstawy humanitarne - powiedziała, Maria Małgorzata Janyska, posłanka Koalicji Obywatelskiej.
Bezpieczeństwo militarne zostało zwiększone poprzez nakłady, które są w tej chwili przeznaczane przez Polskę oraz przez budowanie własnego potencjału militarnego. To jest niezwykle istotne. Jesteśmy bezpiecznym krajem, zahamowaliśmy migrację, panujemy nad tym. Unia Europejska również zaczęła iść naszym śladem, jednocześnie zachowując podstawy humanitarne.
To także ponad 100 mld zł na ochronę cywilną i obronę ludności. Politycy jako sukces wymieniają również m.in. poprawę bezpieczeństwa energetycznego, w tym otwarcie farmy wiatrowej na Bałtyku, rozpoczęcie budowy elektrowni jądrowej na Pomorzu, rozpoczęcie budowy megalotniska Port Polska oraz wprowadzenie programów społecznych, jak babciowe czy renta wdowia. To także zmiany na kolei. Ze 100 konkretów, które trzy lata temu w kampanii wyborczej obiecywała Koalicja Obywatelska, zrealizowano – jak wylicza dziennik „Fakt” – raptem... 39.
- Jest to oczywiste, że w przypadku rządów koalicyjnych trzeba iść na kompromisy, trzeba ustępować, trzeba również dawać szansę, aby realizować inne projekty, których być może nie mieliśmy wypisanych, ale znajdują się w wynikach naszej pracy - mówił Piotr Głowski, poseł Koalicji Obywatelskiej.
Zdaniem posła udałoby się zrobić znacznie więcej, gdyby nie różniące się obozy u szczytu władzy.
- Zmieniamy prawo tam, gdzie się da. Musimy pamiętać, że mamy taka straszną kotwicę, którą ciągniemy za sobą. Nazywa się Karol Nawrocki. To powoduje, że nie wszystko jesteśmy w stanie zrealizować tak jak byśmy chcieli - dodał Piotr Głowski, poseł Koalicji Obywatelskiej.
Opozycja wytyka z kolei rządzącym, brak wizji na dalszy rozwój kraju i stagnację.
- Pomysłu nie ma dlatego, że jestem w Komisji Gospodarki i Rozwoju, przez 2,5 roku nie procedowaliśmy ani jednej ustawy gospodarczej, ani jednej. Zero - powiedział Grzegorz Piechowiak, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Poseł Piechowiak zwraca także uwagę na zadłużenie kraju i wysoki deficyt budżetowy, który jego zdaniem jest już alarmujący. Dziś zadłużenie wynosi ponad 2 biliony złotych.
- Tegoroczny budżet pokazuje nam już deficyt rzędu 282 mld zł. Nieuchronnie zbliżamy się do magicznej cyfry 55% zadłużenia - dodał Grzegorz Piechowiak, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Gdyby tak się stało, trzeba byłoby wprowadzić sporo cięć oraz podwyższyć podatki. Przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej przekonują, że wszystkie programy społeczne zostaną jednak utrzymane. Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej na 2027 rok. Sejm powinien przyjąć ustawę w grudniu.
Komentarze