Limity już wykorzystane

Limity już wykorzystane

Drastyczny wzrost cen asfaltu i paliw stawia pod znakiem zapytania zaplanowane inwestycje drogowe w powiecie chodzieskim. Starosta Adrian Urbański alarmuje, że wykonawcy już teraz domagają się waloryzacji umów, co może mocno nadwyrężyć lokalny budżet. 

- Mamy pierwsze sygnały od wykonawców naszych inwestycji, szczególnie inwestycji drogowych o tym, że te wzrosty cen ropy na rynkach światowych powodują zarówno wzrost cen paliw, ale co za tym idzie, też masy asfaltowej, ta masa asfaltowa miesiąc temu kosztowała jeszcze około 1200-300 zł za tonę, teraz dowiaduje się, że są to ceny bliskie 3000 zł. Już jesteśmy po pierwszych rozmowach z jednym z wykonawców, który realizuje nam przebudowę drogi Rudki-Sypniewo na terenie gminy Margonin, który mówi, że widzi te wzrosty cen i zgodnie z zapisami umowy będzie wnioskował o aneksowanie tej umowy - powiedział Adrian Urbański, starosta chodzieski.

Problem dotyczy nie tylko dużych projektów, ale także bieżącego utrzymania tras po zimie. Powiat wykorzystał już cały tegoroczny limit czterdziestu jednostek tak zwanych „paczerów” do łatania dziur, który zazwyczaj wystarczał na cały sezon wiosenny i jesienny. Aby dokończyć naprawy, samorząd będzie zmuszony dokupić dodatkowe usługi zewnętrzne. 

Pod znakiem zapytania stoi też program tak zwanych „nakładek” – to łącznie 4 kilometry nowych nawierzchni w całym powiecie. Choć umowy podpisano niespełna miesiąc temu, wykonawcy wstrzymują prace, licząc na stabilizację rynku. Łącznie na terenie powiatu chodzieskiego ponad 170 kilometrów dróg należy do starostwa. 

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.