PKP PLK planuje w tym roku zakończyć budowę mijanki Tuczno Pomorskie na linii kolejowej łączącej Piłę ze Szczecinem przez Wałcz. Poprawi to przepustowość trasy. Informuje branżowy portal rynek-kolejowy.pl. Czy w związku z tym zwiększy się liczba pociągów? Odpowiedź nie jest taka prosta.
W zeszłym roku spółka PKP PLK przeprowadziła prace związane z modernizacją torowiska na 22-kilometrowym odcinkiem trasy łączącej Piłę ze Szczecinem przez Wałcz. Kolejowa spółka rozpoczęła również prace związane z budową mijanki Tuczno Pomorskie, choć realizuje inwestycję etapami.
Obecnie 48 km linii kolejowej biegnie po jednym torze bez możliwości mijania się pociągów w naprzeciwka. To jeden z najdłuższych jednotorowych szlaków kolejowych w Polsce, które jest już w 82% wykorzystane. Powstał 20 lat temu po likwidacji istniejącej wtedy...mijanki. Teraz kolejarze chcą ją przywrócić.
– W bieżącym roku planujemy przeprowadzenie II etapu odbudowy mijanki. Jego zakres będzie obejmował m.in. naprawę dwóch torów w Tucznie Krajeńskim, zabudowę urządzeń sterowania ruchem kolejowym w Tucznie Krajeńskim, Kaliszu Pomorskim i Wałczu, zabudowę urządzeń przejazdowych - sygnalizacji i rogatek oraz naprawę nawierzchni na przejeździe kolejowo-drogowym w Tucznie, w ciągu drogi krajowej nr 177 (zmiana kategorii z D do B), naprawę nawierzchni peronów w Tucznie. Mijanka w Tucznie Krajeńskim będzie posterunkiem zdalnie sterowanym z nastawni w Kaliszu Pomorskim – powiedział branżowemu portalowi rynek-kolejowy.pl Bartosz Pietrzykowski z zespołu prasowego PKP PLK.
Jeśli PKP PLK pozyska dodatkowej finansowanie to prace powinny zakończyć się w grudniu tego roku. Czy to oznacza więcej par pociągów w rozkładzie? Niekoniecznie, a przynajmniej nie od razu. Jak podaje portal o ile Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki jest mocno zainteresowany zwiększeniem liczby pociągów na tej trasie (obecnie jest ich 16 par), to wciąż czeka na oficjalne stanowisko PKP PLK kiedy mijanka będzie ukończona. Jeśli kolejarze nie skończą prac w grudniu tego roku, to nie ma co liczyć, że od nowego rozkładu jazdy, który wchodzi w życie właśnie w połowie grudnia, nowe pociągi pojawią się na tej trasie.
Być może nastąpi to w latach kolejnych. - Docelowo na linii nr 403 chcielibyśmy uruchamiać 8-10 par pociągów łączących Szczecin z Wałczem i Piłą, przy czym na odcinku Szczecin – Kalisz Pomorski, część z tych pociągów chcielibyśmy trasować przez Choszczno i Drawno, tj. z wykorzystaniem obecnie nieczynnego odcinka linii nr 410 – mówi portalowi rynek-kolejowy.pl Łukach Jucha, główny specjalista w biurze prasowym Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego.
Z kolei PKP Intercity póki co nie planuje dodawać nowych połączeń na tej linii. Obecnie jeździ tędy PKP Intercity "Zamoyski", który łączy Szczecin z Warszawą, przez Wałcz i Piłę.
Specjaliści wskazują również, że z powodu dużego natężenia ruchu, również towarowego, na odcinku z Piły do Wałcza w perspektywie kilku najbliższych lat konieczne będzie wybudowanie kolejnej mijanki, tym razem w Skrzatuszu.
fot. poglądowa archiwum
Komentarze