To historyczny moment, który może na zawsze zmieni oblicze Piły i regionu – oficjalnie pod szyldem poznańskiego UAM-u zatwierdzono powstanie Pilskiego Wydziału Lekarskiego. Po latach trudnych negocjacji i przełamywania barier, Piła stanie się ośrodkiem akademickim, kształcącym przyszłe elity medyczne.
Droga do tego sukcesu zaczęła się już w dwa tysiące piętnastym roku, a przyspieszyła znacznie w ciągu ostatnich kilku lat. Choć początkowo wielu nie dowierzało, że w Pile może powstać wydział lekarski. Wizja i determinacja władz Uniwersytetu Adama Mickiewicza, którą wsparli lokalni politycy różnych opcji i samorządowcy pozwoliły jednak pokonać biurokratyczny opór i udowodnić, że region jest gotowy na tak wielkie wyzwanie.
- Dzisiaj nie moglibyśmy mówić o tym, że otrzymaliśmy naprawdę, ja to traktuję w kategorii jednego z największych projektów zmieniających przyszłości, nie tylko życie akademickie, ale również jakość leczenia, [...] bo nic ważniejszego niż zdrowie nie ma - zachwala powstanie kierunku lekarskiego poseł Koalicji Obywatelskiej Piotr Głowski.
Kierunek lekarski to nie tylko prestiż, ale realny impuls gospodarczy dla miasta. Nowi studenci, kadra profesorska i rozwój infrastruktury sprawią, że Piła stanie się widocznym punktem na mapie kompetencji medycznych nie tylko w Wielkopolsce, ale i w całym kraju.
- Mówimy o zmianie jakościowej, mimo że miasto wprost nie ma zapisanych zadań związanych z ochroną zdrowia, to jednak jest to jednoznacznie bardzo dobra wiadomość dla miasta, bo po pierwsze jedna z najlepszych uczelni tworzy kierunek lekarski właśnie w naszym mieście - upatruje szans dla miasta prezydent Piły Beata Dudzińska.
Bazą dla nowego wydziału będzie miejsce, w którym znajduje się Nadnotecki Instytut UAM. To właśnie tutaj nauka ma łączyć się z praktyką w duchu nowoczesnego podejścia do zdrowia, które zależy nie tylko od medycyny, ale i od jakości środowiska, w którym żyjemy.
- To jest ogromny sukces przede wszystkim Uniwersytetu Adama Mickiewicza, który zainwestował w Północną Wielkopolskę, by poprawić z jednej strony bezpieczeństwo medyczne w tym rejonie, a z drugiej strony rozwijać własny wydział. To jest rzecz, która dla północnej Wielkopolski jest bezprecedensowa - zapewnia dyrektor Nadnoteckiego Instytutu UAM w Pile dr Paweł Owsianny.
Kluczowym elementem układanki jest pilski Szpital Specjalistyczny. Dzięki nowemu wydziałowi pojawia się realna szansa na przekształcenie placówki w szpital kliniczny, co rozwiąże wieloletnie problemy z brakiem kadry lekarskiej i zapewni pacjentom dostęp do najnowocześniejszych metod leczenia.
- Perspektywa szpitala klinicznego wiąże się z naturalnym napływem kadry, która będzie chciała się tutaj osiedlać. Ta luka pokoleniowa wśród lekarzy będzie się dzięki temu zmniejszała, co jest kluczowe dla bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców - przewiduje starosta pilski Rafał Zdzierela.
Pierwsza grupa sześćdziesięciu studentów medycyny zasiądzie w ławach już w październiku. To koniec pewnego etapu walki o rozwój miasta i początek nowej, medycznej ery w historii Piły.
Komentarze