Niemal 100 teatrów amatorskich istniało w dawnym województwie pilskim. Wiesława Szczygieł zebrała ich historie oraz dokumentację fotograficzną w jednej książce. „Wielkie sukcesy małych teatrów” to przede wszystkim opowieść o pasji i miłości do teatru.
Kilkanaście teatrów w samej Pile. Niewiele mniej w Trzciance czy w Wągrowcu. W niewielkim Szamocinie istniało pięć teatrów. W tak małych miejscowościach jak Huta, Kruszewo, Chrustowo czy Lubasz też powstawały spektakle. W Lipce nie mieli, gdzie grać więc instruktor wybudował największy w kraju wiejski dom kultury. Ale w tym wszystkim nie chodziło tylko o przygotowywanie przedstawień...
- Sukcesem było to, że zagospodarowało się młodych ludzi, młodych, zdolnych na przykład w Lubaszu, a takich Lubaszów, małych mieścinek jest przecież co niemiara. Warto rzucić iskierkę, zmobilizować gromadę fajnych dzieciaków i z nimi budować teatr, a przecież teatr to życie. Moja Żyła to taka właściwie grupa oceniająca świat ludzi dorosłych, taką sobie przyjęliśmy formułę - opowiada Jan Pertek, prowadził teatr amatorski Żyła w Lubaszu.
Wiele z tych osób później, już w dorosłym życiu zostawało aktorami, reżyserami animatorami kultury czy tworzyło zespoły muzyczne. Swoje doświadczenie recytatorskie czy aktorskie wykorzystywali w przyszłości jako nauczyciele, adwokaci, pisarze czy dziennikarze.
- Teatr myślę bardzo pomaga ludziom, nabierają odwagi, uświadamia im, kim oni są i łatwiej idą przez życie. Łatwiej, no nie zawsze łatwiej, ale myślę, że daje im duże oparcie, wiedzą kim są i wiedzą, jak to wykorzystywać, ten warsztat, którego się nauczyli - mówi Wiesława Szczygieł, animatorka kultury i autorka książki Wielkie sukcesy małych teatrów.
Takich zaskakujących historii w tej książce jest dużo, dużo więcej. “Wielkie sukcesy małych teatrów” można kupić choćby w kasie Regionalnego Centrum Kultury w Pile. Promocja tej książki odbyła się niedawno właśnie tam oraz w Muzeum Ziemi Nadnoteckiej w Trzciance.
Komentarze