Konflikt pomiędzy dwiema siatkarskimi drużynami młodzieżowymi z Piły i Złotowa wywołał burzę w sieci. Poszło o przeniesienie meczu III ligi pomiędzy drużynami SPS BoxPro Volley Piła, a SPS Spartą Złotów.
Zgodnie z terminarzem rozgrywek w najbliższą sobotę ma dojść do meczu III ligi siatkówki kobiet pomiędzy SPS Sparta Złotów a SPS BoxPro Volley Piła. Stawką jest awans do II ligi. Tak się jednak złożyło, że oba kluby składają się w głównej mierze z zawodniczek mających wiek juniora. A w weekend w Szamotułach odbywają się Mistrzostwa Wielkopolski Juniorek Młodszych z udziałem pilskich siatkarek. Jaki jest tego skutek? Pilanki w meczu w Złotowie wystąpiłyby bez siedmiu siatkarek. Na mecz nie pojechałby również trener.
Pojawiła się więc propozycja przełożenia III-ligowego spotkania. Klub ze Złotowa nie wyraził na to zgody i od wczoraj zaczęła się "wymiana uprzejmości" w sieci.
- Od początku prowadziliśmy rozmowy w sprawie zmiany terminu sobotniego spotkania, mając na uwadze wyjątkowe okoliczności sportowe. W tym samym czasie trener oraz siedem zawodniczek naszego zespołu będą uczestniczyć w finale wojewódzkim juniorek młodszych, co jest wydarzeniem o dużej randze i efektem wielomiesięcznej pracy całego klubu - piszą w oświadczeniu w mediach społecznościowych działacze z Piły. - Pomimo przedstawienia tych argumentów nie było możliwości wypracowania kompromisu. Zostaliśmy poinformowani, że oczekiwania sponsorów Sparty Złotów wymuszają rozegranie meczu w pierwotnym terminie. Pozostawiamy do oceny, czy taka decyzja jest zgodna z ideą sportowej rywalizacji i wzajemnego szacunku między klubami.
W sieci pod postem klubu pojawiło się mnóstwo komentarzy. Oczywiście w większości nieprzychylnych klubowi ze Złotowa. Ten postanowił się odnieść do sprawy również za pośrednictwem mediów społecznościowych.
- Podkreślamy jednoznacznie: kluczowym i jedynym realnym powodem braku możliwości zmiany terminu spotkania półfinałowego III ligi kobiet jest brak jakiegokolwiek terminu, w którym mecz mógłby zostać rozegrany bez nadmiernej i nieodpowiedzialnej eksploatacji zawodniczek – zarówno naszego klubu, jak i zespołu z Piły. Przy obecnym, skrajnie napiętym terminarzu, każda próba przesunięcia meczu skutkowałaby koniecznością rozegrania serii spotkań w bardzo krótkim odstępie czasu, co stoi w sprzeczności z podstawowymi zasadami bezpieczeństwa, higieny sportu oraz odpowiedzialności za zdrowie młodych zawodniczek - napisali złotowscy działacze.
- Zawodniczki SPS BoxPro Volley Piła również staną przed koniecznością rozegrania horrendalnej liczby dziesięciu spotkań w ciągu dziesięciu dni. Fakt ten w zadziwiający sposób umyka wszystkim osobom deklarującym troskę o dobro dzieci i młodzieży, a jednocześnie uczestniczącym w internetowym hejcie wymierzonym w nasz klub - dodają.
Jednocześnie klub ze Złotowa zapewnił, że żaden ze sponsorów nie wywierał i nie wywiera żadnego nacisku w związku terminem spotkania III-ligi z SPS ProBox Volley Piła.
Oczywiście oba kluby zapewniają, że zależy im tylko i wyłącznie na sportowej rywalizacji, a nie na wzajemnych przepychankach oraz rozstrzygnięciach "przy zielonym stoliku".
Co na to wszystko organizator rozgrywek, czyli Wielkopolski Związek Piłki Siatkowej? Tego jeszcze nie wiemy.
Komentarze