Kurza Chata promuje swój charytatywny kalendarz

09.12.2022   Autor: Redakcja
896---23
Promocja kalendarza Kurza Chata. Cześć dochodu z jego sprzedaży przeznaczona zostanie na wsparcie Fundacji Chata Zwierzaka. Promocja już dziś, 9 grudnia o godzinie 17.00, w Kawiarni Dworcowej na pilskim dworcu PKP.

 - Kalendarz na 2023 rok . Wykonany z ukłonem w stronę matki natury - drukowany na papierze z odzysku. Idealny dla miłośników zwierząt, 10 proc. wartości kalendarza Kurza Chata przeznacza na wsparcie Fundacji Chata Zwierzaka jest to domowe Miejsce Opieki dla Starszych i Schorowanych Zwierząt -psów i kotów. Wspólnie możemy pomóc cudownej Iwonie Gabor- Kantorowicz nakarmić to stadko zwierząt potrzebujących stałej pomocy - napisała Agata Urbańska-Krasowska, autorka kalendarza. 

Organizatorem spotkania w kawiarni dworcowej jest stowarzyszenie Effata. 

Kurza Chata to coś więcej niż sposób na życie. To magia ożywiania starych materiałów: desek, belek, zużytych gwoździ, śrubek, blach i wszystkiego co stanie mi na drodze, a wydaje się ciekawe. Zawłaszczam wszystko co nosi znamiona czasu, jest wyrzucone-niechciane bądź jest trochę dziwne i inne od reszty. Prędzej czy później znajdzie się w mojej pracy. Tego typu elementy łączę z tradycyjną techniką malarstwa i rzeźby. Powstają obiekty, które opowiadają o mojej wrażliwości, czasem o przelotnej myśli, która urodziła się w głowie i koniecznie chce być zmaterializowana i opowiedziana. Z tego powodu często łączę ceramikę z drewnem i literą. To wzbogaca wizualnie pracę i pozwala mi w tekście dopowiedzieć ukryte w kawałku gliny motto.
Codziennie czaruję tak by każda praca miała moc skraść czyjeś serce. Bywa, że biorę do ręki pędzel i to samo co tak usilnie przed chwilą starałam się przekazać przestrzennie, wymalowuję na prostej płaszczyźnie płótna. To coś, to czasem może nawet banalne, ale na pewno niepodważalne życiowe prawdy, jak przywiązanie na którym oparta jest miłość. Przywiązanie, które wizualizuję sobie poprzez „herbatkowe spotkanie” dwojga ludzi o podrapanych przez życie twarzach, odbywające się na chmurce z oparów napoju, czy jak w obrazie „Co kobiety lubią najbardziej”, gdzie nieco z humorem przedstawiam kobietę pływającą w filiżance kawy z kieliszkiem w ręku.”

Każda praca to długi proces od iskry, myśli która urodzi się w głowie do efektu końcowego mija wiele czasu. Ujarzmienie gliny wymaga cierpliwości, staranności i ciągle pokory. Ulepiona, wysuszona rzeźba musi być dwukrotnie wypalona w piecu do wypału ceramiki na bardzo wysoką temperaturę. A to tylko fragment pracy, potem trzeba ją zmontować z drewnem i dodatkowymi elementami np. z metalu.

Drobiazgi wbrew pozorom mają bardzo ważne znaczenie. Bywa że w trakcie tego procesu pomysł ewoluuje, dopracowuję go, bo przecież my sami codziennie jesteśmy nieco inni, bogatsi o doświadczenie dnia poprzedniego. Dbam, to jest dla mnie bardzo ważne, by każda praca była unikatowa, niepowtarzalna, by każda osoba, która zdecyduje się ją posiąść czuła się wyjątkowo. Dlatego nie znajdziesz tu dwóch takich samych prac, nie używam form, szablonów, nie robię odlewów -
czytamy na stronie autorki. 

fot. Kurza Chata 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Komentarze
© Copyrights 2019 asta24.pl Agencja Interaktywna Sun Group