Asta Video Fest

Policja szuka kobiety, która wyrzuciła małe kotki do śmieci

10.06.2021   Autor: Michalina Pieczyńska-Chamczyk
1442---57
Skrajnie wychłodzone, podduszone, głodne z zakrwawioną pępowiną – w takim stanie znaleziono trzy kocie noworodki, które natychmiast po porodzie zostały odebrane kotce i w plastikowym worku zostały wrzucone do kubła na śmieci. Spędziły w nim 12 godzin. Niestety żadne z kociąt nie przeżyło.

Kocięta zostały kotce odebrane tuż po przyjściu na świat. Następnie zostały szczelnie zapakowane w foliowy worek i wyrzucone do kubła na śmieci na pilskiej Wyspie. 12 godzin później ich pomiałkiwanie usłyszało dwóch rolkarzy. Nastolatkowie poinformowali wolontariuszy.

Temperatura była niemierzalna, maluchy były sine przede wszystkim, pępowiny były podkrwawiające, co świadczyło o tym, że one są świeżo narodzone - mówi Małgorzata Kuberska, Szpitalik dla kociąt. 

Pisaliśmy o tej sprawie TU

Pomimo wygrzewania w inkubatorze, podłączenia tlenu i karmienia co dwie godziny, kotki nie przeżyły. Były zbyt wychłodzone i podduszone. Taki los zgotowała im kobieta w średnim wieku, która 30 maja po godzinie 8.00 rano wrzuciła je do kubła na pilskiej Wyspie. Nie przewidziała tylko tego, że zrobiła to pod okiem kamery.

Dysponujemy nagraniami z ostatnich 60 dni, więc policja, czy prokuratura, czy sądy mogą w każdej chwili od nas otrzymać materiał z danej kamery, z danego dnia, z danej godziny - tłumaczy Wojciech Nosek, komendant Straży Miejskiej w Pile. 


I tak się stało w tym przypadku. Nagranie trafiło w ręce pilskiej policji.

W chwili obecnej właśnie ten monitoring jest przedmiotem analizy policjantów, tak aby móc ustalić okoliczności i wyjaśnić szczegóły tej sprawy - zapewnia sierż. Wojciech Zeszot, rzecznik pilskiej policji

Kobiecie, która dopuściła się znęcania nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem, grozi 5 lat pozbawienia wolności. A przecież można było tego uniknąć. Wystarczyło odczekać dwa miesiące, pozwolić kotce odkarmić maluchy i poszukać im domu. Albo poddać kotkę sterylizacji.

Przeczekać do pierwszej rui i między szóstym a dwunastym miesiącem życia po prostu ją wysterylizować. Jeżeli kotka jest kotką wychodzącą i jest ryzyko, że w czasie pierwszej rui może zajść w ciążę, to można ją sterylizować przed szóstym miesiącem, ale to jest raczej niewskazane - mówi Jarosław Matuszewski, weterynarz. 

Wskazane jest za to być odpowiedzialnym opiekunem zwierzęcia. Warto przypomnieć, że na sterylizację można uzyskać dofinansowanie z gminy. Na przykład miasto Piła dofinansowuje połowę kosztu zabiegu, gmina Szydłowo 60 procent.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Komentarze
© Copyrights 2019 asta24.pl Agencja Interaktywna Sun Group