W herbie Margonina panna podróżuje na grzbiecie niedźwiedzia. Dziś mieszkańcy wybierają znacznie bezpieczniejszy środek transportu - rower. Samorząd właśnie ułatwia im to zadanie. Ruszyła budowa kolejnego fragmentu ścieżki rowerowej w kierunku Szamocina.
Zamiast na niedźwiedziu, płynnie po nowym asfalcie. Droga do wbicia pierwszej łopaty była długa. Trzy lata trwały żmudne przygotowania, formalności z Lasami Państwowymi, wywłaszczenia i zmiany wykonawcy. Dziś na placu budowy wreszcie widać ciężki sprzęt.
- Inwestycja zaczyna się w miejscowości Młynary i idzie praktycznie do samego końca gminy Margonin. Odcinek jest to prawie 1400 metrów. Będzie on o nawierzchni asfaltowej - informuje Wojciech Monka z Urzędu Miasta i Gminy Margonin.
Budowa pochłonie blisko 870 tysięcy złotych. To brakujące ogniwo, które połączy istniejącą infrastrukturę, tworząc łącznie pięciokilometrową, bezpieczną trasę od Margonina aż do granicy z gminą Szamocin.
- Inwestycja ma się zakończyć do końca tego roku - dodaje urzędnik.
Nowy odcinek uzupełni imponującą, liczącą już blisko 20 kilometrów sieć tras w całej gminie. Rozbudowa infrastruktury przy drogach wojewódzkich to przede wszystkim radykalna poprawa bezpieczeństwa. Rowerzyści mają swój własny, asfaltowy azyl i nie są już narażeni na bezpośrednie potrącenie przez pędzące auta, tak jak ma to miejsce podczas jazdy tradycyjną, ruchliwą szosą.
Komentarze