Najwięcej ulic, placów i pomników imienia Stanisława Staszica i to w całym kraju sfotografował pilanin. Antoni Krasiński wygrał tym samym grę miejską Stanisław Staszic Street. Ta gra to oddolna inicjatywa miłośników zarówno Piły jak i samego Staszica.
Antoni Krasiński o grze dowiedział się od córki. Nie miał nawet Facebooka.
- Wypatrzyła i przekazała mi. Jak wiedziała, że jestem miłośnikiem Staszica, to mówię, że to jest dla mnie tylko taka impreza. No i zacząłem przesyłać. Ja miałem w zanadrzu masę tych zdjęć z ulic Staszica i przesyłałem. I tak się podtrzymałem, że wszystkich nie wysyłałem, bo to by było naprawdę już zasypane - opowiada Antoni Krasiński, zwycięzca gry miejskiej Stanisław Staszic Street.
Pilanin od ponad 10 lat zwiedzał Polskę, a gdy natknął się na pamiątki po Staszicu to fotografował. Jest szczerze zafascynowany postacią Staszica...
- Jego biografia, jego działalność. Człowiek nie z tej ziemi, jak można powiedzieć. A do tego mój pilanin, rodak - mówi Antoni Krasiński.
I pasją staszicowską zarażał też córki Elżbietę i Joannę.
- Ja miałam pięć lat, jak byłam pierwszy raz na rajdzie staszicowskim. Tata zarażał na tym. Tak, tata ma silny patriotyzm lokalny - podkreśla Joanna Brzezińska, pilanka z urodzenia i córka Antoniego Krasińskiego.
Patriotką lokalną, choć z Trójmiasta jest też Agnieszka Kołodziejska, która wymyśliła tę grę.
- Pojawiłam się w Pile. Miałam tutaj zamieszkać i pracować. Niestety życie tylko mnie tutaj wysłało na trzy miesiące. Jak chodziłam, poznawałam miasto, no to zauważyłam, że patronem miasta Piły jest Stanisław Staszic, który tu się urodził. No i tak chodziłam jego śladami. Potem jak przyjaciele do mnie przyjeżdżali, no to się śmiałam, że zrobię im w Staszic tour i oprowadzałam po pomnikach, Domku Staszica, po muralu - opowiada Agnieszka Kołodziejska, pomysłodawczyni gry miejskiej Stanisław Staszic Street.
A gdy wróciła do rodzinnej Redy to przyjaciołom wysłała zdjęcia ze Staszicem. Z nazwami ulic, szkół, pomników. I tak powstał zamysł gry na Facebooku. 200 ulic Staszica w dwusetną rocznicę śmierci wielkiego pilanina.
Komentarze