Hospicja potrzebują wykwalifikowanych pracowników

Hospicja potrzebują wykwalifikowanych pracowników

Brakuje pielęgniarek i pielęgniarzy paliatywnych. Potrzeby są, bo hospicja czy szpitalne oddziały intensywnej terapii chętnie, by przyjęły osoby o takiej specjalizacji, ale nie ma odpowiednich kursów.  

Nie można dokształcić się z opieki długoterminowej i paliatywnej. To dość wąska specjalizacja i niestety mało popularna. W pilskim hospicjum pielęgniarki, chętnie by się doszkoliły, ale nie mogą...  

- Myślę, że trudny, ale może jest to niewielki obszar. Może dlatego nie cieszę się takim zainteresowaniem. Jest to taka dziedzina, myślę, węższa - powiedziała Aldona Łęska, pielęgniarka w hospicjum w Pile. 

A co za tym idzie brakuje chętnych. A im mniej chętnych, tym kierunek mniej opłacalny.  

- Opieka paliatywna, jak i bycie pielęgniarką w opiece paliatywnej, opiekowanie się pacjentami długoterminowymi oraz paliatywnymi jest to bardzo trudna specjalizacja, wymagająca odporności psychicznej, jak i fizycznej. Wymaga bardzo ogromnej empatii, szacunku do pacjenta. Myślę, że to też poniekąd z tego wynika - mówiła Zofia Boruta, pielęgniarka w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w hospicjum w Pile i w szpitalu specjalistycznym na oddziale neurologii.

W Pile Zakład Doskonalenia Zawodowego organizuje takie kursy, ale raz na kilka lat. Jeśli nie chce się czekać, trzeba szukać szkoleń po całej Polsce. Dyrektorka hospicjum kończyła kurs... w Solcu Kujawskim.   

- W naszym Zakładzie Doskonalenia Zawodowego na to, żeby taka specjalizacja się odbyła, która odbyła się dwa lata temu, to czekaliśmy kilka lat, żeby zebrała się odpowiednia liczba pielęgniarek, które tę specjalizację ukończyły.  W naszym Zakładzie Doskonalenia Zawodowego na to, żeby taka specjalizacja się odbyła, która odbyła się dwa lata temu, to czekaliśmy kilka lat, żeby zebrała się odpowiednia liczba pielęgniarek, które tę specjalizację ukończyły -  powiedziała dr Alicja Graczyk, dyrektorka pilskiego hospicjum.

Szkolenie trwa dwa i pół roku, w systemie co drugi weekend. Więc przy pracy zmianowej jest to dodatkowe obciążenie.  

- Ogrom wiedzy, ogrom przedmiotów, ale to nas też przygotowuje do tego, jak pracować z pacjentem ciężko chorym, z pacjentem umierającym. A pielęgniarki pracujące w opiece paliatywnej, szczególnie te, które pracują w opiece domowej, naprawdę muszą mieć ogromną wiedzę, doświadczenie, żeby też mogły w pewnym momencie, idąc do pacjenta, widząc co się z pacjentem dzieje, żeby umiały już w tym momencie zareagować - dodała dr Alicja Graczyk, dyrektorka pilskiego hospicjum.  

Problem braku pielęgniarek i pielęgniarzy paliatywnych dotyka całego kraju. Za taką specjalizację kadra szkoląca się musi dodatkowo zapłacić. Część wydatków na naukę może jednak pokryć Izba Pielęgniarska. 

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.