Komentarze do odwołania członka zarządu powiatu

Komentarze do odwołania członka zarządu powiatu

Aleksander Antoniewicz odwołany z zarządu powiatu złotowskiego. Pisaliśmy o tym TU. Do sprawy odnieśli się sam zainteresowany oraz wicestarosta złotowski Daniel Sztych.

Jego zdaniem to zemsta za to, że nie zgodził się na podwyżkę pensji dla starosty złotowskiego.

Aleksander Antoniewicz został radnym Rady Powiatu Złotowskiego w ostatnich wyborach. Startował z list Koalicji Obywatelskiej z okręgu Jastrowie. Został członkiem zarządu. Teraz stracił tę funkcję. Za co?

- Jestem przekonany, że decydujący był brak mojej zgody na podwyżkę dla starosty Patryka Wruka. Na posiedzeniu zarządu 20 stycznia i 29 - twierdzi Aleksander Antoniewicz, radny Rady Powiatu Złotowskiego.

Z takimi zarzutami nie zgadzają się władze powiatu.

- To nie zarząd decyduje o wysokości pensji starosty, a generalnie rada. Musi przejść to przez radę. Nie rozumiem tego argumentu - mówi Daniel Sztych, wicestarosta złotowski.

Kolejną sprawą, która poróżniła radnego Aleksandra Antoniewicza z pozostałymi członkami zarządu był brak zgody na realizację pięciu filmów promocyjnych za ponad 20 tysięcy złotych.

- Nie mamy pieniędzy na te wydatki. Jest to wydatek nieuzasadniony ekonomicznie. A służby powiatu, służby starostwa kręcą Patrykowi Wrukowi wystarczającą ilość filmów - argumentuje Aleksander Antoniewicz.

Tymczasem pozostali członkowie zarządu uważają, że poprzedni zarząd powiatu wydawał na ten cel dużo więcej. Poza tym ich zdaniem należy promować wydarzenia oraz sukcesy powiatu w różnego rodzaju mediach.

- Nie każdy przecież używa Facebooka, pewnie o takich mediach mówi się - uważa Daniel Sztych.

Radny Aleksander Antoniewicz zaniepokojony był także częstymi zmianami na stanowisku skarbnika powiatu. W ciągu 21 miesięcy rządów starosty na tym stanowisku doszło do czwartej zmiany.

- Też jak widać nikt nie chce współpracować w finansach z Patrykiem Wrukiem. Pani skarbnik złożyła rezygnację 9 lutego. 11 lutego mieliśmy zarząd. Nie została nam ujawniona ta rezygnacja - mówi Aleksander Antoniewicz.

- Należałoby się pana Antoniewicza spytać czy jego upór, jego dociekliwość, jego zarzuty, gdzie się podziały pieniądze? Właśnie może odpowiadają na to, że ci skarbnicy nie chcą współpracować z takim zarządem i taką opryskliwością. A także z takim atakiem wobec osób, które rzetelnie wykonują swoje obowiązki - argumentuje Daniel Sztych.

Aleksander Antoniewicz nadal pozostanie radnym. Reprezentuje Lewicę.

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.