Czy czeka nas krajobraz jak z „Mad Maxa”?

13.09.2019   Autor: Redakcja

Pustynny krajobraz rodem z filmów "Mad Max" i walka o każdy litr wody – tak maluje się nasza przyszłość w spocie kampanii „Stop suszy!” Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Przesada? Niekoniecznie. Wystarczy przejrzeć raporty i komunikaty wydawane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w ostatnim półroczu. Czy zatem Gospodarka wodna będzie więc kluczową gałęzią wiedzy, a specjaliści z tej dziedziny „drożsi niż złoto”?

Rekordowy czerwiec

Minione lato meteorologiczne w Polsce zapisało się jako najgorętsze w całej 238-letniej historii pomiarów. Zaskoczenie jest tym większe, że to już drugie rekordowo ciepłe lato z rzędu! Wszelkie rekordy pobił czerwiec, który okazał się najcieplejszym w całej serii pomiarowej, ze średnią ogólnokrajową temperaturą przekraczającą 5 stopni powyżej normy. Tym samym pobity został dotychczasowy, najlepszy wynik dla czerwca… z 1811 roku! Wtedy norma temperaturowa przekroczona została o 4 stopnie. Tegoroczny czerwiec był dużo cieplejszy od zwyczajnego lipca, który jest zwykle najcieplejszym miesiącem w roku.

Jednak wisienką na torcie był afrykański upał. 26 czerwca na stacji telemetrycznej IMGW w miejscowości Radzyń w woj. lubuskim zmierzono co najmniej 38,2 stopnia w cieniu. Historyczne rekordy ciepła dla tego miesiąca odnotowano też w większości miejsc w Polsce. Wśród miast wojewódzkich najgoręcej było w Poznaniu, gdzie termometry pokazały dokładnie 38 stopni. Dotychczasowy najlepszy wynik został pobity o równo 1,5 stopnia.

Deficyt opadów

Rekordowo wysokie temperatury latem poprzedziły rekordowo niskie opady na wiosnę. Kwiecień zapisał się w wielu regionach jako jeden z najsuchszych w historii. Były miejsca w naszym kraju, gdzie w całym miesiącu nie spadła ani jedna kropla deszczu, po raz pierwszy od bardzo wielu lat. Od tej chwili rozpoczął się dramatyczny okres dla rolników. Susza odnotowana została na terenie wszystkich województw i dotknęła wszystkie monitorowane rodzaje upraw.

Eksperci ostrzegają, że sytuacja z roku na rok może być coraz bardziej dramatyczna. Wysychają nie tylko studnie, ale małe cieki wodne i rzeki (np. górna Noteć). W sierpniu w niektórych gminach, w tym w Wielkopolsce, zabrakło wody z powodu niżówki hydrogeologicznej i wysychania płytkich studni.

Polska pustynnieje?

Dane na temat niedoboru wody pitnej w Polsce są zatrważające. Na jednego mieszkańca Polski przypada 1,6 tys. m sześc. wody przepływającej przez nasz kraj, podczas gdy średnia w UE to 4,5 tys. m sześc. W 2018 roku z uwagi na panującą suszę na jednego mieszkańca Polski przypadało cztery razy mniej wody niż na statystycznego Europejczyka. Co roku skraca się okres czasu pomiędzy kolejnymi notowanymi suszami bądź powodziami. Na początku tego wieku susza występowała średnio co pięć lat, dziś – co dwa, trzy lata. Czy oznacza to, że nie będziemy mieli lat mokrych, czy też śnieżnych i mroźnych zim? Niestety nikt tego nie jest w stanie dobrze stwierdzić. Ostatnie lata pokazują, że zimy np. w Wielkopolsce są krótkie i najczęściej prawie bezśnieżne. Jedno jest pewne: wiemy, że pogoda będzie dynamiczna! Musimy byś przygotowani na susze, ulewy, powodzie, zimy bezśnieżne, albo z dość nagłymi śnieżycami, czy bardzo silne, huraganowe wiatry. Woda więc będzie ale w dużych ilościach i dość nagle, a potem może jej długo brakować. Nie jesteśmy na to przygotowani.

Jak radzić sobie z suszą?

Kluczem do poskromienia suszy jest zatrzymanie pojawiającej się często nagle i w dużych ilościach wody odpływającej do Bałtyku. Potrzebne są nie tylko zbiorniki suche przygotowane do przyjęcia nadmiaru wody grożącej powodzią, ale także zbiorniki „mokre”, zapewniające przepływ wody w rzekach w razie jej niedoboru.

Wody Polskie​ pracują obecnie nad planem przeciwdziałania skutkom suszy. Dokument jest oparty na wnikliwych analizach naukowych, opartych na różnego typu danych – meteorologicznych, geologicznych i hydrologicznych. Efektem prac będą bardzo konkretne wskazania – dla poszczególnych regionów w Polsce. Gminy dostaną rekomendacje, dotyczące m.in. potrzeby tworzenia małych zbiorników retencjonujących wody opadowe, budowy ujęć rezerwowych (wód podziemnych) i innych rozwiązań mających zapobiec suszy lub redukujących jej skutki. W planie przeciwdziałania skutkom suszy znajdą się również zalecenia dotyczące działań edukacyjnych, skierowanych zarówno do dzieci i młodzieży, jak i dorosłych. Ogólnopolski plan retencjonowania wód „Stop suszy!”, ma zapobiec dramatycznej sytuacji. Przez 7 najbliższych lat pochłonie on 14 miliardów złotych. W jego ramach zaplanowano 94 przedsięwzięcia, w tym budowę 30 dużych zbiorników.

Potrzeba specjalistów!

Umiejętne gospodarowanie zasobami wodnymi to ogromne wyzwanie, będące jak widać jednym z kluczowych elementów strategii rozwoju kraju. Przedsięwzięcia związane z gospodarką wodną, to nie tylko te związane z hydrologią czy hydroinżynierią, ale również ochrona różnorodności biologicznej oraz turystyka i rekreacja. Do ich realizacji niezbędni są dobrze przygotowani specjaliści, kształceni
w Nadnoteckim Instytucie UAM w Pile na kierunku Gospodarka Wodna. Studia licencjackie trwają sześć semestrów. Ponad 70 procent zajęć stanowią ćwiczenia laboratoryjne i terenowe. Kierunek można studiować zarówno w trybie dziennym jak i w ramach Studiów po 16tej. Absolwenci Gospodarki Wodnej pracują i mogą pracować między innymi w samorządach, organizacjach oraz instytucjach jak Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, czy Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Rekrutacja trwa do 20 września. Szczegóły można znaleźć w serwisie internetowym Nadnoteckiego Instytutu UAM w Pile.

Źródło: NI UAM w Pile, IMGW, PGW Wody Polskie, twojapogoda.pl


 

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Pogoda
PIŁA Pogoda
Więcej informacji
PROGRAM TV ASTA
© Copyrights 2019 asta24.pl Agencja Interaktywna Sun Group