Tylko w ostatnich dniach na drogach regionu policjanci zatrzymali kilkanaście praw jazdy, stosując bezwzględne kary wprowadzone od marca tego roku. Nowe, zaostrzone przepisy drogowe zbierają żniwo wśród kierowców, którzy wciąż lekceważą limity prędkości.
W Wałczu bilans minionego weekendu to aż sześciu kierowców wyeliminowanych z ruchu. Połowa z nich straciła uprawnienia pędząc na złamanie karku na drogach poza obszarem zabudowanym, co jest bezpośrednim skutkiem rozszerzenia restrykcyjnych przepisów, które jeszcze kilka miesięcy temu dotyczyły głównie miast.
- Aż sześciu kierowców straciło w miniony weekend prawa jazdy. Dwóch kierujących, 35-latek poruszający się Fiatem i 50-latek poruszający się Volkswagenem, to rekordziści, którzy "setką" jechali w miejscu, gdzie dopuszczalna prędkość to 40 km/h - informuje asp. Beata Budzyń, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wałczu.
Podobną nieodpowiedzialnością wykazał się 38-letni motocyklista z gminy Wieleń, zatrzymany przez patrol z Czarnkowa. Mężczyzna pędził drogą lokalną z prędkością niemal autostradową, ignorując fakt, że za tak rażące naruszenie norm taryfikator w 2026 roku przewiduje dotkliwe sankcje finansowe.
- Pomiar wykazał, że 38-letni mieszkaniec gminy Wieleń poruszał się z prędkością 135 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 60 km/h. Oznacza to przekroczenie dozwolonej prędkości aż o 75 km/h. W związku z popełnionym wykroczeniem kierującemu zatrzymano prawo jazdy - mówi mł. asp. Beata Grandtke, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Czarnkowie.
Mężczyzna został również ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 zł, a na jego konto trafiło 15 punktów karnych. Policjanci z Czarnkowa przeprowadzili również akcję „Prędkość”, podczas której pod lupę wzięto bezpieczeństwo pieszych.
- Łącznie skontrolowano 30 kierujących pojazdami. Ujawniono 22 wykroczenia polegające na przekroczeniu prędkości. Aż 12 z nich dotyczyło przekroczeń w rejonie przejść dla pieszych – miejsc, gdzie szczególnie ważne jest zachowanie ostrożności i rozwagi - dodaje rzeczniczka czarnkowskiej policji.
W skali całego kraju statystyki z początku 2026 roku potwierdzają skuteczność nowych narzędzi prawnych – liczba zatrzymanych dokumentów poza miastem wzrosła o kilkanaście procent. Służby zapowiadają, że kaskadowe kontrole prędkości będą kontynuowane, dopóki drastyczne łamanie limitów nie przestanie być plagą na polskich trasach.
Komentarze