Samoloty gaśnicze wróciły po zimowej przerwie do bazy w Krępsku i Herburtowie. Są gotowe do monitorowania lasów oraz gaszenia pożarów, ale to nie jedyne ich działania.
- To bardzo dobre maszyny, kilkudziesięcioletnie, ale tak jak z kolegą twierdzimy, to jest bardzo dobry samolot. Pusty lata pięknie. Wzbija się szybko jak śmigłowiec. Z wodą jest samolotem ciężkim i wymagającym, więc podchodzimy do niego z uwagą i szacunkiem. Nazywamy go tu panem Dromaderem - opowiada Piotr Rodek, pilot Aerogryf Aviation.
W bazie w Krępsku stoi dwóch takich panów. W sezonie samoloty wykorzystywane są także do oprysków. Jest także Cessna wykorzystywana do patrolowania lasów. Baza powstała ponad 40 lat temu. Zdarzały się już tutaj poważne sytuacje.
- Podrywaliśmy nawet cały zestaw. Najpierw leciała Cessna, później leciały dromadery. Było tak, że poleciał Dromader i potem drugi. Czasem zdarzało się, że od razu dwa Dromadery jak był duży pożar. Trochę polataliśmy - mówi Krzysztof Stasiak, pilot.
Piloci przez najbliższe miesiące będą wspierać ochronę pilskich lasów. W kraju jest ich zaledwie 40. Z czego pięciu i dwóch mechaników w pilskiej dyrekcji. Jeden w Herburtowie, a pozostali w Krępsku. Są w ciągłej gotowości. W przypadku alarmu mają pięć minut na wystartowanie.
- Pilot ma około minuty, żeby dotrzeć do samolotu, zapuszcza samolot, mechanik podłącza wtedy wodę, pompuje ją w ciągu 1,5-2 minut i w ciągu tych kilku minut samolot się podgrzewa i wykołowuje do startu - opisuje pilot.
Ochrona przeciwpożarowa w pilskiej dyrekcji nie opiera się tylko na samolotach. W lasach rozstawione są także wieże obserwacyjne wyposażone w kamery wysokiej rozdzielczości.
- 33 kamery wysokiej rozdzielczości i tak naprawdę jesteśmy pierwszą dyrekcją od 2019 roku, która uzbroiła wszystkie nasze wieże przeciwpożarowe w system nowoczesnego monitoringu - informuje Michał Nowak, naczelnik Wydziału Ochrony Lasu RDLP w Pile.
Obraz z nich trafia do punktów alarmowo-dyspozycyjnych w komendach straży pożarnej. Tam leśnicy razem ze strażakami monitorują sytuację i w razie zagrożenia natychmiast uruchamiają akcję gaśniczą. W ubiegłym roku w pilskiej dyrekcji odnotowano niemal 60 pożarów.
Komentarze