Z wyjątkiem odcinka Piła - Wyrzysk powstanie drogi ekspresowej S10 w naszym regionie jest w fazie przetargów lub samej budowy, o czym informowaliśmy kilka dni temu. Z kolei w przypadku S11 sprawa ma się znacznie gorzej. Tym bardziej, że dziś Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska po raz kolejny przesunął termin wydania decyzji środowiskowej dla odcinka S11 Piła - Ujście.
W ostatnim miesiącu na niektórych odcinkach budowy S10 w okolicach Wałcza drogowcy budują przeprawy mostowe lub zaczynają wprowadzać oznaczenia w ruchu związane z placami budów. Na wschód od Wyrzyska Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oddział w Bydgoszczy ogłosiła przetarg na budowę dwóch ok. 20 km odcinków: Wyrzysk - Nakło i Nakło - Bydgoszcz.
A jak wygląda sprawa z budową S11 w północnej Wielkopolsce? Wciąż kiepsko. Postanowiliśmy prześledzić wszystkie odcinki, zaczynając od północnych granic województwa wielkopolskiego, kończąc na obwodnicy Poznania.
Turowo - Podgaje (22,4 km) - w grudniu GDDKiA oddział w Poznaniu ogłosiła przetarg na budowę tego odcinka. Dwukrotnie przekładała termin otwarcia ofert. Najnowszy to 27 marca,
Podgaje - Jastrowie (13 km) - podobnie jak w przypadku odcinka na północ, tak tu GDDKiA ogłosiła przetarg na budowę. Również w tym przypadku termin otwarcia ofert był przekładany i podobnie jak w przypadku odcinka Turowo - Podgaje najnowszy to 27 marca,
Jastrowie - Piła (23,2 km) - w grudniu 2025 roku Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uchylił decyzję środowiskową, w związku z tym praktycznie całą procedurę trzeba było rozpocząć od początku. GDDKiA przygotowała trzy warianty trasy, pierwsza najbardziej zbliżona do zakwestionowanej oraz druga i trzecia najbardziej oddalone, pomijające tereny gminy Szydłowo, z kolei przebiegające nieopodal Tarnówki, Dolnika czy Skórki. Wszystkie warianty wzbudziły mieszane uczucia wśród mieszkańców. A tych wysłuchali przedstawiciele GDDKiA podczas lutowych spotkań w Pile, Tarnówce, Skórce i Dobrzycy. Do końca lutego mieszkańcy mogli przesyłać do dyrekcji ankiety związane z proponowanymi trasami. Już teraz jednoznacznie wiadomo, że mieszkańcy gminy Szydłowo woleliby warianty nie biegnące nieopodal ich miejscowości, a mieszkańcy Tarnówki, Dolnika czy Skórki chętnie widzieliby wariant drogi nie u siebie, a blisko zakwestionowanego szlaku, czyli w gminie Szydłowo.
W IV kwartale tego roku GDDKiA w Poznaniu planuje złożenie wniosku o wydanie decyzji środowiskowej do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Poznaniu (RDOŚ) dla tego odcinka trasy. Jaki wariant będzie ostateczny? Tego na razie nie wiadomo.
Piła - Ujście (20 km) - dzisiaj dyrektor Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu po raz kolejny przesunął termin wydania decyzji środowiskowej. Tym razem nowy termin załatwienia sprawy to 19 maja.
Ujście - Budzyń (20,1 km) - drogowcy ogłosili przetarg na budowę. Termin otwarcia ofert to 26 marca. Wiemy jednak, że to postępowanie jest warunkowe, ponieważ Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie nie rozpatrzył jeszcze odwołań od wydanej decyzji środowiskowej. Nowy termin załatwienia sprawy to 27 kwietnia, choć nie jest wykluczone, że po raz kolejny będzie przedłużony.
Budzyń - Oborniki (22,8 km) - sytuacja jest dokładnie taka sama jak w przypadku odcinka Ujście - Budzyń, ponieważ decyzja środowiskowa została wydana dla całego odcinka Ujście - Oborniki.
Oborniki - Poznań (22 km) - w lipcu 2024 roku generalna dyrekcja podpisała umowę na zaprojektowanie i budowę odcinka wraz z obwodnicą Obornik. Obecnie u wojewody wielkopolskiego toczy się procedura uzyskania pozwolenia na budowę (tj. decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej - ZRID). Drogowcy spodziewają się uzyskać decyzję do końca czerwca. Jeśli tak się stanie i nie będzie przeszkód w budowie, to pierwsi kierowcy pojadą tą trasą w II kwartale 2028 roku.
fot. archiwum
Komentarze