60 studentów rozpoczęło dziś naukę na kierunku lekarskim w pilskiej filii Uniwersytetu Adama Mickiewicza. Tym samym UAM wrócił po ponad 70 latach do kształcenia medyków.
To historyczny moment. UAM w Pile otworzył kierunek lekarski. W komfortowych warunkach dziś naukę rozpoczęli studenci pierwszego roku. Tylko połowa z nich pochodzi z Wielkopolski. Reszta reprezentuje pozostałe województwa w kraju. Mają do dyspozycji akademik pilskiego ANS, a uczelnia zapewnia stypendia socjalne i naukowe.
Niełatwo było się tu dostać. O te 60 miejsc ubiegało się 1330 osób.
- Kierunek lekarski zdystansował nawet psychologię, ten kierunek, na którym mamy co roku najwięcej kandydatów, w tym roku 21 osób, a na kierunek lekarski ponad 22 osoby na miejsce. Wysokie progi, duże zainteresowanie - mówi prof. dr hab. Joanna Wójcik, prorektorka ds. Studenckich i Kształcenia w UAM w Poznaniu.
Bo też i duże braki są w kształceniu kadry medycznej. Uniwersytet w pięciu powiatach północnej Wielkopolski przeprowadził analizy rynku służby zdrowia.
- Było tutaj blisko 240 wakatów, tylu lekarzy brakowało tylko w publicznych placówkach służby zdrowia. Oczywiście lekarzy z różnymi specjalizacjami - informuje prof. dr hab. Tadeusz Wallas, pełniący obowiązki dyrektora Instytutu Nauk Medycznych UAM w Pile.
Ponadto 1/3 lekarzy zatrudnionych w tych pięciu powiatach ma ponad 60 lat. I przez najbliższych kilka lat będzie trudno ich zastąpić. Stąd decyzja, by ubiegać się w Polskiej Komisji Akredytacyjnej o ten kierunek.
Do lat 50-tych minionego wieku wydział lekarski funkcjonował na ówczesnym Uniwersytecie Poznańskim. Dzisiejsza uroczystość to powrót do tradycji.
- Wszystko jest, jest też bardzo dobra kadra, po pierwsze z naszego uniwersytetu, a po drugie także z wielu szpitali, z którymi podpisaliśmy porozumienie. Nie chcemy kształcić słabych lekarzy. Chcemy kształcić bardzo dobrych specjalistów po to, żeby tu w północnej Polsce oni się zadomowili, a warto - zapewnia prof. dr hab. Bogumiła Kaniewska, rektorka UAM.
Studia lekarskie trwać będą sześć lat. Poza uniwersytecką kadrą naukową zajęcia ze studentami będzie prowadzić ponad 180 lekarzy. W pilskiej filii UAM jeszcze przez dwa lata kształcić się będą studenci technologii informatycznych.
- Mieliśmy nadzieję na to, że Uniwersytet wyda nam zgodę na pracę dotyczącą cyberbezpieczeństwa w medycynie. Na razie się to nie wydarzyło, ale liczymy na to, że zanim skończymy kształcenie, to w naukach o zdrowiu i w naukach informatycznych połączymy te dwie dziedziny i być może będziemy kształcić dalej informatyków, ale już na potrzeby systemów medycznych, analizy dużych danych medycznych - mówi dr Paweł Owsianny, dyrektor Nadnoteckiego Instytutu UAM w Pile.
Ale to już pieśń przyszłości.
Komentarze