150-letni zegar i tysiące pamiątek z Krajny

150-letni zegar i tysiące pamiątek z Krajny

Ponad cztery tysiące eksponatów – wśród nich między innymi lampy, instrumenty muzyczne, naczynia, aparaty fotograficzne, zegary oraz książki. To kolekcja, którą można oglądać w nietypowym muzeum... w piwnicach Szkoły Podstawowej nr 3 w Złotowie. 

 

Szkoła zaczęła funkcjonować w 1987 roku i w tym samym roku zagospodarowano pomieszczenia na muzealne eksponaty. Od samego początku pieczę nad tym miejscem pamięci miał Tadeusz Stecyk, nauczyciel przedmiotów technicznych. Kustosz muzeum skupił się na zbieraniu eksponatów codziennego użytku, które były w posiadaniu mieszkańców Krajny. Nie wszystkie, które trafiły do muzeum, były sprawne technicznie. 

– Dużo jest takich, że dużo czasu muszę poświęcać na to, żeby „zreperować”. Żeby funkcję im przywrócić. Oczywiście muszą mieć też wartość estetyczną, oprócz tej historycznej, do której ludzie tak emocjonalnie się przywiązują – przyznał Tadeusz Stecyk, kustosz muzeum. 

 

Wśród eksponatów, które trafiły do muzeum, jest 150-letni zegar mierzący ponad dwa metry. Został przywieziony z niemieckiego kościoła. Był uszkodzony, ale do pełnej sprawności doprowadził go Tadeusz Stecyk. 

 

– To nie było trudne, bo ten wychwyt trzeba było odpowiednio ustawić, ten dzwonek, gong. Wszystko funkcjonuje tak jak należy i nawet dokładność jest taka. A prostota mnie zachwyciła w budowie tego zegara – wyjaśnił Tadeusz Stecyk. 

 

Wśród kolekcjonerów, którzy systematycznie wzbogacają eksponatami szkolne muzeum, jest Eugeniusz Krasoń. Przybył na ziemię złotowską po II wojnie światowej z województwa świętokrzyskiego. Od chwili przyjazdu na Krajnę zaczął gromadzić stare, wartościowe przedmioty. 

 

– Zbierałem, żeby udowodnić, że mam przedmioty związane z historią mojego życia – powiedział kolekcjoner Eugeniusz Krasoń. 

 

Wśród przedmiotów, które Eugeniusz Krasoń zdobył dla muzeum, jest ponad stuletnia obcinaczka do cygaretek. Jednak marzeniem nestora złotowskich muzealników jest, aby zdobyć XVII-wieczną monetę. 

 

– Złotą studukatówkę Zygmunta Wazy – zdradził Eugeniusz Krasoń. 

 

Kto miałby ochotę zobaczyć eksponaty i posłuchać o ich historii, może odwiedzić szkolne muzeum w każdy czwartek od godziny 10:00 do 12:00. 

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.