Plan ogólny dla Piły przyjęty. Radni podczas ostatniej sesji głosowali nad zmianą przepisów, które mają porządkować miejską przestrzeń. Choć obowiązkowy dokument przyjęto z miesięcznym opóźnieniem to i tak większość samorządów w kraju nadal tego nie zrobiła.
- To jest nowość w skali kraju. Tylko 30 proc. samorządów uporało się w tym terminie, w którym Piła zdołała przeanalizować 17 tys. punktów, w kilkanaście miesięcy i to z udziałem i partycypacją mieszkańców, z konsultacjami. Ten plan ogólny zastąpi studium - wyjaśnia prezydent Piły Beata Dudzińska.
Mniej chaosu, a więcej urbanistycznego porządku w miastach - taki jest cel tych zmian. Dokument określa m.in intensywność, powierzchnię czy wysokość zabudowy. Wskazuje również m.in. minimalny udział terenów zielonych. Termin na uchwalenie planów minął 31 sierpnia. W Pile przez konsultacje i uwagi głosowanie przesunięto o miesiąc. Za przyjęciem proponowanego planu ogólnego dla Piły zagłosowało 19 radnych. Dwie radne opozycji wstrzymały się od głosu, a dwie nie zagłosowały wcale. Dotąd plan ogólny przyjęło tylko w ponad 40 proc. gmin.
Komentarze