Jedno zwycięstwo dzieli siatkarki Enea KS Piła od wywalczenia trzeciego miejsca w rozgrywkach I ligi. W sobotę Pilanki pokonały w pierwszym meczu o brązowy medal, BAS Białystok.
- Mieliśmy dwa tygodnie przerwy do tego spotkania. Pierwszy tydzień poświęciliśmy na sprawy regeneracyjno-sportowe. Staraliśmy się wyrównać poziom zespołu, jeżeli chodzi o zdrowie. Jeżeli chodzi o tydzień meczowy skupiliśmy się na tym, żeby wrócić do dobrej dyspozycji. Wygraliśmy ten mecz po prostu konsekwencją i dobrym nastawieniem mentalnym. Lepiej przyjmowaliśmy. Byliśmy skuteczniejsi i bardzo dobrze broniliśmy. Co dało nam zwycięstwo - mówi Damian Zemło, trener Enea KS Piła.
W pierwszym secie Pilanki wygrały na przewagi do 29. Drugi również zakończył się zwycięstwem podopiecznych Damiana Zemło do 22. W trzeciej odsłonie wkradło się rozprężenie w szeregach siatkarek z Piły i zwyciężyły gospodynie 25:15. Czwarty set przyjezdne wygrały do 22.
Kolejne spotkanie zostanie rozegrane w Pile. Mecz zaplanowany jest na najbliższą sobotę, początek pojedynku o godzinie 18. W pojedynkach finałowych o awans do Tauron Ligi między KSG Warszawa, a Netlandem MKS Kalisz jest remis 1:1. W finale rozgrywek również obowiązuje zasada dwóch zwycięstw.
Komentarze