Wysokie czynsze, częste i nieuzasadnione podwyżki. Takie zarzuty stawiają zarządowi lokatorzy mieszkań Spółdzielni Mieszkaniowej Piast w Złotowie.
Spółdzielnia ma w swoich zasobach ponad 2.600 mieszkań. Przede wszystkim w Złotowie, ale także w Krajence i Okonku. Lokatorzy mieszkań spółdzielni Piast są zbulwersowani wysokością oraz ich zdaniem częstymi podwyżkami czynszu.
- Są podwyżki. Są nieuzasadnione te podwyżki. Nie ma wykazu ogóle za co. W październiku była podwyżka jedna, w styczniu druga podwyżka. Co trzy miesiące jest podwyżka. Tak dłużej nie może być.
- Jestem na emeryturze i mieszkam na trzech pokojach 1300, 1400 złotych.
- Jeżeli chodzi o kwestie czynszów. Jeżeli jest starsza pani, starszy pan, który gospodaruje sam w domu i dostaje rachunek na 1500, czy 1800 złotych, a ma niecałe 2000 emerytury. No to dziwne, żeby ludzie się nie bulwersowali - mówią naszemu reporterowi.
Prezes spółdzielni Wojciech Buczek tłumaczy, że kwota czynszu składa się z dwóch rodzajów opłat. Zależnej od spółdzielni, czyli zarządzanie nieruchomością, konserwacja i utrzymanie, fundusz remontowy, energia elektryczna i ubezpieczenia wspólnego mienia. Opłaty niezależne od spółdzielni to przede wszystkim... - Za zużycie mediów zwłaszcza ciepłej wody i centralnego ogrzewania. I uzależniona jest również od liczby osób. Czyli od kwoty jaką muszą mieszkańcy zapłacić za tak zwane śmieci - wyjaśnia Buczek.
Prezes tłumaczy, że w przypadku mieszkania 58 metrowego, gdzie opłaty eksploatacyjne wynoszą 450 złotych, za czynsz... - Jednoosobowa rodzina płaci 1.100 złotych. Sześcioosobowa płaci 2.100 złotych - wylicza.
Wojciech Buczek odniósł się również do dwukrotnych podwyżek czynszu w krótkim czasie. - Pierwsza podwyżka, która była w tym roku wynikała ze wzrostu zużycia energii cieplnej w 2025 - tłumaczy.
Dla porównania koszty w roku 2023 i 2024 wyniosły ponad 10 milionów złotych. A już w 2025 12 milionów przy tych samych cenach dostawcy. Natomiast październikowa podwyżka czynszu - Wynikała wprost z podwyżki cen jaką otrzymaliśmy od sierpnia bieżącego roku od dostawcy ciepła Engie Spółka z o.o. - dodaje.
To jednak nie przekonuje zbulwersowanych mieszkańców spółdzielni, którzy zbierają podpisy pod petycją w sprawie zwołania zgromadzenia członków spółdzielni wcześniej niż wymaga tego statut.
- Bo odbyłoby się w czerwcu. Chcemy doprowadzić do tego, żeby nasze postulaty, było ich około siedmiu zostały rozpatrzone - tłumaczą.
A wśród nich między innymi jest zmniejszenie liczby członków rady nadzorczej z 9 do 5 oraz odwołanie prezesa.
Zarząd spółdzielni zamierza wprowadzić program naprawczy. W tym celu zwoła w przyszłym tygodniu przyspieszoną radę nadzorczą. W porozumieniu z zarządem podjęta będzie decyzja o opomiarowaniu grzejników licznikami, czyli tak zwanymi podzielnikami kosztów.
- Drugi krok to taki, że wywołamy uchwałę na radzie nadzorczej o zmniejszenie o 50% wysokości zaliczek na fundusz remontowy - obiecuje prezes.
Ta zmiana będzie miała realny wpływ na wydłużenie okresu oczekiwania na remonty balkonów, klatek schodowych czy wymianę dachów.
Komentarze