40-letnia kobieta po kilku drinkach u znajomej w mieszkaniu zasnęła. Obudziwszy się była zdezorientowana i nie wiedziała gdzie się znajduje. Zadzwoniła pod 112.
- Kobieta przyjechała w odwiedziny do swojej znajomej. Podczas spotkania wypiła kilka drinków, a następnie poszła spać. Po przebudzeniu nie potrafiła ustalić, gdzie się znajduje, dlatego postanowiła zadzwonić na numer alarmowy - relacjonuje asp. sztab. Beata Budzyń z Komendy Powiatowej Policji w Wałczu.
Policjanci potraktowali sprawę poważnie. Ostatecznie okazało się, że ani kobieta ani sytuacja nie wymaga interwencji służb ratunkowych, a w mieszkaniu obecna była też jego właścicielka.
Mundurowi ukarali 40-latkę mandatem za bezpodstawne wezwanie służb.
fot. poglądowa
Komentarze