Rozpylił gaz pieprzowy i okradł lombard w Pile. Uciekł zabierając złote łańcuszki. Pilscy kryminalni namierzyli sprawcę na dworcu PKP.
W ubiegły wtorek po godzinie 18:00 do jednego z pilskich lombardów wszedł młody mężczyzna. Udając klienta poprosił pracownika o zaprezentowanie złotych łańcuszków.
- Gdy sprzedawca wyłożył biżuterię na ladę, sprawca przybliżył ją do siebie, po czym wyciągnął z kieszeni bluzy gaz pieprzowy i rozpylił go w stronę pracownika. Wykorzystując chwilową dezorientację i bezbronność poszkodowanego, ukradł dwa złote łańcuszki o wartości ponad 3 500 zł po czym wybiegł z lokalu, kierując się w stronę centrum miasta - relacjonuje mł.asp. Weronika Majcher z biura prasowego pilskiej policji.
Policjanci przejrzeli nagrania monitoringu. Już po pół godzinie, na terenie dworca PKP w Pile zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi sprawcy. Podczas legitymowania mężczyzna rzucił się do ucieczki. Funkcjonariusze jednak go zatrzymali i odzyskali skradzione łańcuszki.
Zatrzymany 22-letni mieszkaniec powiatu sławieńskiego przyznał się do rozboju. Mężczyzna w identyczny sposób działał na terenie kraju. Zaledwie kilka dni wcześniej dokonał podobnych rozbojów w Warszawie oraz Sopocie. Mężczyzna trafił do aresztu na 3 miesiące. Grozi mu do 15 lat więzienia.
fot. i video - KPP Piła
Komentarze