W Pile nie ma diabetologa na NFZ. Chorzy na cukrzycę muszą chodzić do specjalisty na wizyty prywatne albo jeździć do większych ośrodków. O powstanie bezpłatnej poradni diabetologicznej stara się pilski szpital oraz wojewódzki konsultant w tej dziedzinie.
Cukrzyca nazywana jest chorobą XXI wieku. Niestety pacjenci z Piły, nie znajdą w mieście diabetologa przyjmującego w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego.
- Jestem cukrzykiem niestety, ale aby dostać się do diabetologa muszę jechać do Złotowa. Jest makabra. Nie ma czegoś takiego tutaj. A jeśli już jest to tylko prywatnie. W tej sytuacji jest naprawdę bardzo trudno.
- To jest nienormalne, żeby mieszkać w takim mieście jak tu, że 80 tys. ludzi i nie ma poradni.
- Przecież tu jest kupa ludzi chorych - mówią przed pilskim szpitalem napotkani przez nas pacjenci .
Według szacunków w Polsce na cukrzycę choruje około 9% społeczeństwa. Aż 90% zachorowań dotyczy cukrzycy typu 2, której można zapobiegać.
- Choroba ta jest więc bardzo powszechna. Tym bardziej dziwi i tym bardziej pokazujemy problem braku poradni diabetologicznej w Pile i sąsiadujących powiatach. Przeze mnie jako konsultanta wojewódzkiego do spraw diabetologii niestety północna Wielkopolska nazywana jest diabetologicznym trójkątem bermudzkim. Na diabetologicznej mapie województwa północna Wielkopolska jest więc niemal białą plamą - mówi dr hab. n. med. Andrzej Gawrecki, diabetolog, konsultant wojewódzki w dziedzinie diabetologii dla Wielkopolski, Katedra i Klinika Chorób Wewnętrznych i Diabetologii Uniwersytetu Medycznego im. K. Marcinkowskiego w Poznaniu
Do poznańskiej kliniki diabetologicznej trafia wielu pacjentów z Piły i całego regionu. Zdarza się, że trafiają tam chorzy z zaawansowanymi, przewlekłymi powikłaniami cukrzycy, a nawet w stanach ostrych. - Na przykład z powodu kwasicy ketonowej. Najczęściej są to pacjenci, którzy nie mają stałej opieki diabetologicznej. Zawsze jest taka myśl, że gdyby jednak Ci pacjenci mieli dostęp do leczenia, do edukacji diabetologicznej, to wielu tych nieszczęść moglibyśmy uniknąć -dodaje profesor.
Wspominana poradnia w Złotowie, najbliższy wolny termin ma dopiero za ponad 3 miesiące.
- Powinno to być. Ja nic nie mogę, pan nic nie może, ale razem możemy coś zrobić - mówią pacjenci. Z takiego założenia wychodzi także wielkopolski konsultant w dziedzinie diabetologii. Aby wspólnie nagłośnić problem, lekarz wraz ze swoimi pacjentami pobiegnie w pilskim półmaratonie. - Cieszę się jak wielu pacjentów chce pobiec. Nawet z różnych części Wielkopolski i spoza Wielkopolski. Pobiegniemy w koszulkach Team Cukrzyca - nie kryje zadowolenia
To już we wrześniu. Sportowe wyzwanie podjął także dyrektor pilskiego szpitala, tyle że na rowerze. Udało mu się wykręcić 120 km w 12 godzin i 15 minut. Nagranie z przejazdu wywołało sporo pozytywnych reakcji w Internecie.
- Rzeczywiście takie akcje mają czasami sens, nawet obecność państwa pokazuje na to, że ten problem został zauważony i być może ten mały krok został zrobiony i uda nam się tę poradnię utworzyć - mówi dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Pile Grzegorz Sieńczewski.
Tym bardziej, że jak dodaje dyrektor szpitala, są chętni lekarze, którzy chcieliby w takiej publicznej poradni pracować.
- Jesteśmy na etapie złożenia wniosku do NFZ. Taka prośba została już wysłana i czekamy na rozpatrzenie tego wniosku. Mamy nadzieję, że pozytywne - dodaje dyrektor.
Wszystko zależy teraz od decyzji Narodowego Funduszu Zdrowia.
Komentarze