1588 zł- tyle średnio wydali rodzice na wyprawkę szkolną w poprzednim roku. Koszty wyprawek systematycznie rosną, a sierpień to dopiero początek wydatków na edukację.
Sezon wyprawkowy w pełni. Po wakacyjnych wojażach rodziców czeka więc kolejny wydatek. I to nie mały
- Na pewno, wszystko podrożało.
- To na pewno, wszystko poszło do góry - mówią nam zapytania Pilanie.
Bo ten scenariusz powtarza się co roku.
W poprzednim, jak wynika z danych CBOS, wzrost wyprawowych kosztów był bardzo wyraźny. Średnio na jedno dziecko rodzice wydali wówczas 1588 złotych, czyli aż o 536 zł więcej, niż rok wcześniej. Artykuły papiernicze obowiązkowo lądują w wyprawkowych koszykach. Tu wzrost cen - jak zapewniają przedsiębiorcy - nie będzie jednak mocno odczuwalny.
- Może gdzieś tam jakieś lekkie podwyżki były, ale też część produktów jest uważam tańsza, niż w zeszłym roku. Na przykład plecaki staniały, worki staniały. Po prostu jest tak duża konkurencja na rynku między różnymi dostawcami, że też to spowodowało jakąś obniżkę lekką cen - mówi Joanna Fortuniak, współwłaścicielka hurtowni papierniczej UFO.
Jednak to nie artykuły papiernicze najbardziej uszczuplają domowy budżet. Największym obciążeniem finansowym są dla rodziców...
Buty do szkoły, na przykład na w-f do chodzenia - dodaje mama ucznia.
Sporo trzeba wydać też na odzież. W przypadku starszych dzieci, które uczą się dalej od domu – także na czesne, internat czy stancję.
Wyprawka to jednak dopiero początek szkolnych wydatków. Zdecydowana większość rodziców, bo aż 80%, zapisuje dzieci w wieku szkolnym na płatne, pozalekcyjne zajęcia edukacyjne i ogólnorozwojowe. To rekordowy wynik. Jeszcze 10 lat temu odsetek ten wynosił mniej więcej 50 %. Podnosi się systematycznie od 2016 roku, po wprowadzeniu programu 500+. W minionym roku szkolnym rodzice przeznaczali na ten cel średnio 944 zł miesięcznie. W nadchodzącym roku szkolnym ten rekord może zostać pobity.
Komentarze