Kursanci pilskiej Szkoły Policji udaremnili jazdę pijanemu mężczyźnie. Zabrali mu kluczyki i powiadomili policję. 39-letni obywatel Ukrainy miał już zakaz prowadzenia pojazdów. Został deportowany.
- Przed godziną 20 w ubiegłą środę funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji - Zarządu we Wrocławiu przebywający na kursie specjalistycznym w Szkole Policji w Pile zauważyli jak spod jednego ze sklepów spożywczych na ul. Okrzei w Pile osobowym Volkswagenem odjeżdża grupa osób. Słuchacze zwrócili uwagę na kierującego, który miał problem z utrzymaniem właściwego toru jazdy. Wykorzystując najbliższą okazję bezpiecznie zatrzymali kierującego i wezwali umundurowany patrol - relacjonuje podkom. Wojciech Zeszot, oficer prasowy Komendy Powiatowej policji w Pile.
39-letni kierujący nie chciał współpracować, więc policjanci musieli użyć środków przymusu bezpośredniego. Jak się okazało obywatel Ukrainy miał nie tylko w swoim organizmie ponad 2 promile alkoholu, ale też aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Właścicielem i jednocześnie pasażerem samochodu był 42-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna przyznał policjantom, że doskonale wiedział, że jego 39-letni kolega jest pod wpływem alkoholu i ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Policjanci za wykroczenie dotyczące dopuszczenia przez właściciela do prowadzenia pojazdu w stanie po użyciu alkoholu ukarali właściciela auta mandatem karnym w wysokości 1000 zł.
Z kolei 39-latek w trybie przyspieszonym trafił do sądu. Mężczyzna usłyszał wyrok 6 miesięcy pozbawienia wolności, dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów, świadczenia pieniężnego w wysokości 10 tysięcy złotych na poczet Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej oraz nawiązki 5 tysięcy złotych na rzecz Skarbu Państwa.
Ponieważ to nie pierwsze rażące naruszenie prawa przez Ukraińca, to został on deportowany do macierzystego kraju.
opr. i fot. podkom. Wojciech Zeszot
Komentarze