Ks. Wacław Grądalski nowym biskupem pomocniczym w diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Decyzję papieża odczytał dzisiaj w Sanktuarium Maryjnym w Skrzatuszu przedstawiciel Nuncjatury Apostolskiej w Polsce. Biskup Grądalski otrzymał w trakcie święceń biskupią mitrę, pastorał i pierścień.
Setki wiernych oraz ponad 150 duchownych wzięło udział w nabożeństwie, w trakcie święceń biskupich proboszcza Grądalskiego. Wierni obecni na uroczystości nie szczędzili ciepłych słów pod adresem nowego biskupa
- Bardzo się cieszę, ponieważ ksiądz Wacław robi tyle dobrego i wierzę w to, że wprowadzi wiele dobrych rzeczy, żeby ludzie z powrotem wrócili do kościoła.
- Mamy świętego kapłana, który jest blisko ludzi, w tym potrzebujących i żyje ewangelią. Wszyscy potrzebujemy nawrócenia i kościół jako wspólnota też potrzebuje nawrócenia., więc jest to osoba, która da pewne światło na drogę i życie.
Za proboszcza Grądalskiego Sanktuarium Maryjne w Skrzatuszu zostało także wyniesione do rangi Bazyliki Mniejszej.
- Wielkie dzieło tu stworzył. Byłam tu, kiedy to było w zupełnie innym stanie i pięknie rozbudowane, jest naprawdę cudownie i to właśnie dzięki naszemu księdzu Wacławowi.
Nowy biskup urodził się w Gorlicach. Ma 62 lata. Święcenia kapłańskie przyjął w 1989 roku w Kołobrzegu po skończeniu Wyższego Seminarium Duchownego diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Od 11 lat pełnił posługę przy sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Skrzatuszu.
- Znamy go także jako kapłana, który nigdy nie odmawia pomocy potrzebującym. Z wielkim zaangażowaniem pochyla się nad ubogimi, uzależnionymi i tymi, którzy często znajdują się na marginesie naszego społeczeństwa - mówi kościelny.
Od ćwierć wieku jest odpowiedzialnym za Wspólnotę Cenacolo w Polsce pomagającym ludziom z problemami. W ubiegłym roku biskup Grądalski stworzył w Skrzatuszu ośrodek dla uzależnionych. To pierwszy w kraju przejściowy ośrodek dla osób, które już są trzeźwe, ale potrzebują jeszcze wsparcia. Dom zbudowano jedynie z datków wiernych. Teraz przed księdzem Wacławem Grądalskim nowe wyzwania.
- Zazwyczaj jak tylko się udawało to stawałem z boku. Nigdy te wielkie uroczystości jakoś mnie nie ciągnęły. Teraz nie mogę uciec, bo jestem w środku i dlatego jest lekki stres, ale generalnie na dnie serca jest spokój. Miałem takie tygodniowe rekolekcje w ciszy i Pan Bóg uspokoił moje serce - powiedział bp Wacław Grądalski - biskup pomocniczy koszalińsko-kołobrzeski
W ubiegłym tygodniu zwierzchnik Kościoła Katolickiego Leon XIV mianował dotychczasowego proboszcza i kustosza sanktuarium w Skrzatuszu, biskupem pomocniczym diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej i przydzielił mu stolicę tytularną Adrumeto.
Jak wyjaśnia abp Antonio Guido Filipazzi - Nuncjusz Apostolski w Polsce
- Biskup jest strażnikiem wiary apostolskiej, jedności kościelnej, chrześcijańskiej nadziei oraz komunii z następcą Piotra i całym Kościołem.
W trakcie uroczystej mszy ksiądz odebrał insygnia biskupiej władzy, czyli biskupią mitrę, pastorał i pierścień. Nie brakowało wzruszeń. Jak zaznaczył biskup Wacław Grądalski , w nowej roli chce przede wszystkim wspierać biskupa ordynariusza oraz budować jedność w diecezji.
- Chcę być blisko ludzi, ale swój wewnętrzny program chcę wpasować w program biskupa Krzysztofa Zadarko bo jestem biskupem pomocniczym, a kierowca tego pojazdu jest jeden, więc będziemy rozmawiać i uzgadniać wszystko.
Nowym administratorem parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Skrzatuszu został ksiądz Paweł Haraburda, dotychczasowy dyrektor Domu Pielgrzyma.
Komentarze