Nowa koncepcja CPK niekorzystna dla średnich miast

Nowa koncepcja CPK niekorzystna dla średnich miast

Złotów straci na znaczeniu - twierdzi poseł Marcin Horała, pełnomocnik rządu Prawa i Sprawiedliwości do spraw CPK w latach 2019-2023. Poseł wczoraj spotkał się z dziennikarzami w Złotowie. Przekonywał, że zmiana koncepcji rozwoju tras kolejowych w projekcie Centralnego Projektu Komunikacyjnego odbije się niekorzystnie na średnich miastach.  

Rząd zmienił całą filozofię programu kolejowego CPK. Przede wszystkim go okrawając, zmniejszając. Z programu, który przewidywał budowę dwóch tysięcy kilometrów nowych linii kolejowych. Zostało trochę ponad czterysta kilometrów tak zwanego Y. Czyli połączenia Warszawy, Łodzi, Poznania i Wrocławia. Zmieniono również filozofię tego systemu, podwyższając prędkość. Kosztem tego jest, że taki pociąg już nigdy nie zatrzyma się w miastach nawet nie małych, ale średnich. Takich jak na przykład Kalisz. To przecież całkiem spore, jak na polskie warunki miasto. Jak Sieradz, czy inne miasta - powiedział Marcin Horała, poseł Prawa i Sprawiedliwości. 

Poseł Marcin Horała uważa też, że rodzimy przemysł po tych zmianach również może stracić. Pociągi, które będą jeździły po nowych trasach będą osiągać duże prędkości. W naszym kraju nie ma takiej firmy, która mogłaby wyprodukować takie pociągi. Zdaniem posła Horały polskie firmy w ramach konsorcjum mogłyby wyprodukować pociągi, których prędkość maksymalna mogłaby wynosić nawet 250 km/h. Natomiast żaden z rodzimych producentów taboru kolejowego nie wyprodukuje pociągu, którego prędkość jazdy przekroczy ponad 300 km/h.  

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.