Dziurawa droga, brak chodnika i zniszczony most. Na to narzekali mieszkańcy wsi Golce w gminie Wałcz. Były petycje, prośby, a nawet protesty. W końcu doczekali się nowej nawierzchni na drodze, chodnika oraz zmodernizowanego mostu.
Kilkanaście lat mieszkańcy wsi Golce w powiecie wałeckim walczyli o poprawę infrastruktury drogowej. Chodziło o drogę, most oraz chodnik. Sam most zbudowano jeszcze w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Przy budowie pracowali także miejscowi w popularnym w tamtych czasach czynie społecznym.
- Część mieszkańców budowała ten most. Nie było pracy, to zatrudniali się, gdzie tylko mogli. I ten most w tym czasie był wybudowany. Chodniki były częściowo porobione, ale to za czasów komuny. Były w czynie społecznym robione - opowiada Janusz Szczechowski, sołtys Golec.
Upływ czasu mocno nadszarpnął zarówno stanem samego mostu jaki i przebiegającej przez niego drogi. W 2017 powstał projekt ich modernizacji. Jednak drogowcy na placu budowy się nie pojawili. Przyczyną jak zwykle w tego typu przypadkach był brak pieniędzy. Mieszkańcy wzięli sprawy w swoje ręce. Zaczęli walczyć o naprawę przeprawy oraz drogi. A z każdym rokiem degradacja tylko się powiększała. Do upływu czasu doszły jeszcze przejeżdżające tamtędy samochody ciężarowe, transportujące drzewo z okolicznych lasów. Co więcej siały one także postrach wśród pieszych. Kulminacja protestów nastąpiła na początku roku 2025. Pojawiły się wtedy banery. Mieszkańcy urządzili także protest na samej drodze.
- Zwróciliśmy na problem jaki jest w wiosce. Na pewno to wniosło jakiś rezultat nie ma co się oszukiwać - twierdzi Zbigniew Szuster, mieszkaniec wsi Golce.
Ostatecznie znalazły się pieniądze nie tylko na prace projektowe, ale przede wszystkim na te dużo droższe, budowlane. Jan Matuszewski wójt gminy Wałcz zapewnia, że protesty mieszkańców miały swoje znaczenie, choć nie tylko one przyczyniły się do remontu.
- To nie jest tak, żeby ktoś nie myślał, że protesty mieszkańców doprowadziły do tego, że ta droga został zrobiona. To jest tylko połowiczna prawda. To się zbiegło z tym, że były złożone wnioski przez pana starostę o pieniądze zewnętrzne. I tak się złożyło, że te pieniądze zostały otrzymane - zarzeka się Jan Matuszewski, wójt gminy Wałcz.
Zakres prac drogowych był spory. Zakładał modernizację mostu, wymianę nawierzchni oraz położenie nowego chodnika na całej długości remontowanej drogi.
- Wykonaliśmy po 500 metrów przebudowy odcinka drogi z jednej strony mostu i z drugiej strony mostu. Dodatkowo wykonaliśmy chodnik, który prowadzi nad jezioro razem z przejściem dla pieszych - informuje Tomasz Panek, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Wałczu.
Dziś nastąpił finał, czyli uroczyste otwarcie drogi i mostu po remoncie. Zdaniem samorządowców kluczem do wykonania całej inwestycji była współpraca na linii gmina – powiat.
- Poprosiliśmy również do współpracy pana wójta, który zareagował bardzo pozytywnie i przekazał na tą inwestycję 700 tysięcy złotych - mówi Bogdan Wankiewicz, starosta wałecki.
Powiat wałecki ze swojego budżetu wyłożył prawie 900 tysięcy złotych. Najwięcej pieniędzy pochodziło z Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa. To milion trzysta tysięcy złotych.
Komentarze