Co z drugim torem do Poznania? PKP daje inwestycji zielone światło. Nie pada jednak żaden konkretny termin oprócz tego, że może to być przyszła dekada. Wiele zależy oczywiście od pieniędzy i przyszłej perspektywy unijnej.
Szczególnie latem widać jak popularna jest trasa wiodąca z Poznania przez Piłę i dalej nad polskie morze.
- Kierunek oblegany, bo ze Śląska na Pomorze Środkowe. Trzeba mieć na uwadze, że ten ruch rośnie. Niestety, ale już teraz jest taka sytuacja i to od lat, że pociągi chcąc się minąć, muszą często oczekiwać na siebie długo - mówi Piotr Ziółkowski, miłośnik kolei.
Szczególnie jeśli po drodze dojdzie do awarii i opóźnień. Siedem lat temu zakończyła się modernizacja linii Piła - Poznań. Dzięki temu pociągi z Piły do Poznania jeżdżą krócej o 35 minut. Inwestycja kosztowała 600 mln złotych, a pieniądze pochodziły z Unii Europejskiej. Już wówczas szacowano, że budowa drugiego toru na całej linii kosztowałaby około 1,5 miliarda złotych. Na to jednak samorządu nie było stać. Ma to swoje odzwierciedlenie w obecnym rozkładzie.
- Mimo zwiększenia tej prędkości w ostatnich latach do 120 km, ta sytuacja nie została w pełni rozwiązana, bo brakuje właśnie tego drugiego toru, żeby te przewozy były sprawne i w ilości satysfakcjonującej, to jest taka potrzeba - dodaje Piotr Ziółkowski.
Sytuację może nieco poprawić obecnie tocząca się inwestycja PKP w Obornikach Wielkopolskich. To poprawi przepustowość na tej trasie.
- Likwidujemy tam tzw. wąskie gardło, na najbardziej obciążonym ruchem pociągów odcinku linii Poznań-Piła. Pozwoli to na uruchomienie dodatkowych pociągów przez przewoźników i to zarówno regionalnych jak i międzywojewódzkich, a w efekcie zapewni lepszą ofertę przewozową dla mieszkańców. W przypadku także ewentualnych jakichś nieprzewidzianych zdarzeń na trasie, ten dodatkowy tor pozwoli na umożliwienie zachowanie ciągłości ruchu - mówi Radosław Śledziński, rzecznik prasowy PKP PLK.
Pod koniec roku inżynierowie zamontowali ważące ponad 500 ton nowe przęsło przeprawy przez Wartę.
- Konstrukcja jest już na swoim miejscu, a po jej wybudowaniu ułożymy na niej tor wraz z siecią trakcyjną. Jednocześnie w ramach tych samych prac intensywnie postępują roboty, które są związane z modernizacją przystanku Oborniki Wielkopolskie Miasto - dodaje rzecznik prasowy PKP PLK.
Na tym przystanku powstaje przejście podziemne, które będzie miało windy. Gotowy jest też tam nowy peron. Prace postępują także w Parkowie, gdzie powstaje “mijanka” do mijania się pociągów. Inwestycja warta 100 mln złotych jest finansowana z KPO. Prace skończą się najpóźniej w połowie roku. Jednocześnie PKP dostrzega potrzebę budowy drugiego toru na całej tej trasie.
- To jest temat, który jest ujęty w tych planach, które w tej chwili są uzgadniane z CPK. Być może ta połowa przyszłej dekady to będzie inwestycja, która połączy kwestie związaną z budową drugiego toru, czyli związaną ze zwiększeniem przepustowości drugiej linii - zapowiada Marcin Lis, PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
Może się to udać najszybciej w następnej unijnej perspektywie finansowej.
Komentarze