Przywiązał chorego psa do budy na mrozie. Dawał mu resztki jedzenia, odmawiał dostępu do wody. Musiała interweniować policja.
Po przybyciu wałeckich policjantów na posesję okazało się, że kilkuletni Nero żyje w tragicznych warunkach.
- Schronienie czworonoga nie było ocieplone, posiadało liczne prześwity i nie było odizolowane od podłoża. Ponadto pies nie miał stałego dostępu do wody, a w misce przy budzie znajdowały się resztki pokarmu nieprzystosowanego dla zwierzęcia - relacjonuje asp. szt. Beata Budzyń rzeczniczka prasowa wałeckiej policji.
Policjanci zaopiekowali się trzęsącym z zimna psem. Okazało się, że na tułowiu ma infekcję skóry.
- Nero po umieszczeniu w policyjnym radiowozie zasnął na kolanach policjantki dzielnicowej, co tylko pokazuje, jak bardzo potrzebował spokoju i bezpieczeństwa - mówi dalej rzeczniczka wałeckiej policji.
Nero jest już bezpieczny i przebywa pod opieką lekarza weterynarii. Mężczyzna może trafić teraz za kratki na 3 lata.
fot. KPP Wałcz
Komentarze