Katastrofa ekologiczna w Jeziorze Wapieńskim to dopiero początek?

20.09.2023   Autor: Redakcja
1623---242
Jezioro Wapieńskie wraca do normy. Toksyczne sinice zaczęły znikać po tygodniu od pojawienia się. Teraz jakość wody znacznie się poprawiła, choć na plaży nadal wiszą ostrzeżenia o zakazie kąpieli.

Katastrofa ekologiczna w Jeziorze Wapieńskim to dopiero początek?Sinice pojawiły się w jeziorze Wapieńskim 4 września. Pojawiły się z dnia na dzień. Nagle czyste jezioro zamieniło się w zieloną i toksyczną zupę. Zmiany tak samo gwałtownie zaczęły ustępować po tygodniu.  
 
– To sugeruje, że pula substancji pokarmowych, która dotarła do tego jeziora właśnie została wyczerpana – mówi dr Paweł Owsianny, dyrektor Nadnoteckiego Instytutu UAM w Pile.

Co zdaniem dyrektora Nadnoteckiego Instytutu UAM może wskazywać na skażenie.

– Mieliśmy stan czystowodny, bez żadnych symptomów i nagle jezioro weszło w stan silnego zakwitu, co sugerować by mogło dopływ substancji biogennych ze zlewni, gwałtowny dopływ – mówi dr Paweł Owsianny.

Następnego dnia od pojawienia się doniesień na miejscu pojawili się inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu. Nie znaleźli zewnętrznych źródeł skażenia mówili wówczas i potwierdzili to teraz.

– I jeżeli tu można mówić o jakimś wpływie człowieka, czy to dostarczanie jakiś zanieczyszczeń do jeziora, to tego nie stwierdzono – zapewnia Łukasz Strażyński, rzecznik WIOŚ w Poznaniu.

Właścicielem jeziora Wapieńskiego jest Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie. To po ich stronie jest teraz piłeczka. Nie otrzymaliśmy jednak od nich odpowiedzi, co zamierzają dalej zrobić. W oświadczeniu jakie dotarło do redakcji, rzeczniczka przypomniała jedynie o statutowych obowiązkach jakie Wody Polskie ponoszą.
 
– Weryfikujemy istniejące wyloty do rzek i jezior. Daje to możliwość identyfikacji czynnych oraz nieczynnych urządzeń, których właścicielami są osoby prywatne oraz przedsiębiorstwa korzystające z wód. Działania te mają za zadanie wykrycie ewentualnych właścicieli – tłumaczy Edyta Rynkiewicz, rzeczniczka prasowa Wód Polskich w Bydgoszczy.

Inspektorzy WIOŚ podkreślali, że w jeziorze znacznie podniosła się temperatura wody. Lustro wody opadło o metr w ciągu roku. To ich zdaniem zmiany klimatyczne przyczyniły się do tego stanu rzeczy. Sinice z wyglądu przypominają glony, ale zaliczane są do bakterii. Są silnie toksyczne. Wywołują uczulenia i mogą przyczyniać się do powstania raka wątroby. Jeśli ich pojawienie związane jest ze zmianami klimatycznymi, to nie wróży to dobrze...

Jeśli to jest symptom tego, co nas czeka, to za chwilę wyłączą się nam wszystkie jeziora mówi dr Paweł Owsianny.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Komentarze
© Copyrights 2019 asta24.pl Agencja Interaktywna Sun Group