Co z tą zimą? Kurki w lasach, pączkujące krzewy i kwiaty

28.01.2020   Autor: Artur Maras
Kurki w lasach, pączkujące krzewy i kwiaty w styczniu. Czy na dobre musimy pożegnać się z zimą? Brak śniegu czy deszczu wróży jeszcze większe problemy z suszą.

Styczeń niemal za nami, a zimy jak nie było tak nie ma...

- Nazbierałem kurek, taką reklamówkę, 90 deko kurek to jest zima czy nie ma zimy? - pyta mieszkaniec Wałcza.

Zimy nie ma i w tym roku najprawdopodobniej już nie będzie. Możliwe są niewielkie opady śniegu ale nie utrzyma się on długo. W lutym termometry mają pokazywać kilka kresek powyżej zera. Zima sprzed lat odchodzi do lamusa. Powód? To między innymi zmiany klimatu. Te prowadzą do zmiany rozkładu opadów w ciągu roku i suszy.

- Mamy już do czynienia ze zjawiskiem suszy. Na znacznej części powierzchni kraju opady w listopadzie w grudniu i teraz do końca stycznia sięgają  jedynie kilkunastu procent ilości opadów, która powinna spaść o tej porze roku - mówi dr Paweł Owsianny, dyrektor Nadnoteckiego Instytutu UAM w Pile.



A to powoduje niski poziom wody gruntowej. To m. in. prowadzi do stepowienia naszego regionu oraz zamierania lasów. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Pile do monitorowania tych zagrożeń używa drona. Zdjęcia wykonane nad margonińskimi lasami wprowadziły leśników w osłupienie. Uschło 30% drzewostanu...

- Z tych zdjęć jasno wynika, że jest to problem. Nie wiadomo, czy będzie się to pogłębiało, bo w momencie kiedy my to wytniemy zostanie czysty obraz i zobaczymy co się będzie wiosną działo. Czy będą pojawiały się kolejne drzewa i czy nie doprowadzi to do konieczności całkowitego usunięcia tego drzewostanu - tłumaczy Maciej Bujacz, RDLP w Pile.

Wycinka takich drzew jest konieczna aby nie zagnieździły się w nich żerujące owady, które potem mogą zagrażać także zdrowym drzewom. Inny symptom, że nie jest dobrze? Jemioła. Coraz częściej odnotowuje się bytowanie tego półpasożyta na sosnach. Oznacza to, że drzewa są osłabione.

- Od kilku lat na południu Polski, jemioła, która nigdy nie była notowana na sośnie atakuje również sosny i w warunkach suszy okrada te drzewa z wody, wypijając ją całą. Powoduje to bardzo szybkie usychanie drzew - wyjaśnia Sławomir Majewski, naczelnik Wydziału Ochrony Lasu, RDLP w Pile.

Zjawisko to przenosiło się z południa na północ i jest obserwowane już i u nas. Niestety bez podjęcia odpowiednich działań problem będzie narastać. Dlatego tak duży nacisk kładziony jest na retencję.

- Zwiększenie zatrzymania tych wód, które nie będą nam uciekały, a będą służyły w tym okresie kiedy wody będzie brakowało - mówi Grzegorz Smytry, dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Bydgoszczy.

To co dzieje się za oknem ma wpływ także na zwierzęta. Niektóre gatunki ptaków takie jak gęsi, żurawie czy bociany coraz częściej zostają u nas na zimę. Przez zmiany i działanośc człowieka taką jak osuszanie mokradeł dochodzi także do innego zjawiska.

- Pewne gatunki związane z tymi siedliskami wodnymi zaczynają się wycofywać bądź w najbliższym czasie będą ustępować, ale na to miejsce przychodzą inne gatunki ciepłolubne, takie które ten reżim wodny bardziej traktują, są bardziej przystosowane - opowiada Mateusz Gutowski, ornitolog z Instytutu Noteckiego UAM w Pile.

Takim przykładem może być dudek. Jeśli wiosna będzie tak sucha jak przed rokiem, wtedy ucierpią także rolnicy.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Komentarze
Pogoda
PIŁA Pogoda
Więcej informacji
PROGRAM TV ASTA
© Copyrights 2019 asta24.pl Agencja Interaktywna Sun Group