Będą ponowne wybory na osiedlu Górnym

07.07.2016   Autor: Artur Maras

Jesienią będą znów wybory na osiedlu Górnym do Rady Miasta Piły. Jest to związane z zarzutami, jakie usłyszał radny Romuald W. Prokuratura Rejonowa w Pile postawiła mu aż 19 zarzutów. Jeśli się potwierdzą radnemu grozi nawet do 3 lat pozbawienia wolności.

Romuald W. usłyszał 19 zarzutów. Są one związane z wyborami uzupełniającymi dzięki, którym zasiadł on w Radzie Miasta. Zdaniem prokuratury podstęp był prosty.

- Działając wspólnie i w porozumieniu z ustalonymi osobami, złożył nieprawdziwe oświadczenie oraz wniosek o wpisanie na listę wyborców do którego to wniosku dołączył nieprawdziwe oświadczenie o tym iż zarówno on jak i te ustalone osoby, zamieszkują w okręgu wyborczym nr 8 - tłumaczy Magdalena Roman, prokurator rejonowy w Pile.

Dzięki temu radny Romuald W. mógł zyskać w wyborach uzupełniających nawet 19 głosów.

Zgodnie z oświadczeniem Radny Romuald W. miał mieszkać na ul. Słowackiego, co okazało się nieprawdą. Jednak dzięki temu radny mógł wziąć udział w wyborach i nawet oddać głos na siebie. W ten sposób rzekome miejsce zamieszkania zadeklarowała także część rodziny i znajomych radnego.

- Osoby te brały udział w głosowaniu, oddały głosy, mimo iż tak naprawdę nie były do tego uprawnione. Albowiem jak ustalono żadna z tych osób na stałe nie zamieszkiwała na terenie okręgu wyborczego nr 8 - dodaje prokurator.

Do podpisania oświadczenia radny miał nakłonić także głuchoniemą kobietę z pilskiego oddziału związku głuchoniemych, którego Romuald W. jest przewodniczącym.
Próbowaliśmy skontaktować się z radnym i zapytać go gdzie tak naprawdę mieszka. Niestety był nieuchwytny.

Radny złożył jednak swój mandat na ręce przewodniczącego Rady Miasta.

- Potwierdzam. 29 czerwca dzień po sesji Rady Miasta Piły pan radny złożył rezygnację z mandatu radnego. Argumentował to pogarszającymi się problemami zdrowotnymi - mówi Rafał Zdzierela, przewodniczący Rady Miasta Piły.

Niezależnie od tego radnego czeka proces sądowy.

- Jeżeli się to potwierdzi będzie to smutny dzień na kartach pilskiego samorządu - dodaje przewodniczący rady.

Będzie to bowiem pierwsza tego typu sprawa w Pile w 25 letniej historii samorządu terytorialnego. Radnemu grożą nawet 3 lata więzienia.

Satysfakcji z aktu oskarżenia nie kryje kontrkandydat radnego. Józef Jopek przegrał walkę o pierwsze miejsce zaledwie... 11 głosami. To on złożył protest wyborczy i zawiadomił o wszystkim prokuraturę.

- Byłem od początku przekonany, że te wybory nie były grane fair. Nie wnosiłem protestu, żeby wnosić jak to niektórzy radni powiedzieli, że pan Jopek nie umie przegrać wyborów. Ja umiem przegrać, bo jestem sportowcem od 46 lat i wiem co to znaczy przegrana. Trzeba głowę spuścić i dalej pracować, ale tu było inaczej - tłumaczy Józef Jopek, kandydat na radnego.

Józef Jopek nie wie jeszcze czy wystartuje w kolejnych wyborach uzupełniających.

O możliwości popełnienia przestępstwa przez nowo wybranego radnego Romualda W. informowaliśmy już we wrześniu ubiegłego roku, kiedy to na światło dzienne wyszło nagranie z kamer Zespołu Szkół nr 3 gdzie mieścił się lokal wyborczy. Na nagraniu widać jak Romuald W. przychodzi przez cały dzień do lokalu wyborczego z rożnymi osobami. Tego, że nakłaniał do oddania głosu prokuraturze nie udało się udowodnić. Potwierdzono natomiast fałszywe oświadczenia.

- Obecnie procedura wygląda w ten sposób, że komisarz wyborczy podejmie decyzję o wygaśnięciu mandatu radnemu, a następnie wojewoda zarządzi wybory, które to będą musiały odbyć się w terminie trzech miesięcy od dnia wygaśnięcia mandatu - wyjaśnia sędzia Anna Kulczewska-Garcia, komisarz wyborczy.

Kolejne wybory uzupełniające do Rady Miasta Piły na osiedlu Górnym odbędą się najprawdopodobniej w połowie października.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podziel się nim:

Komentarze
Pogoda
PIŁA Pogoda
Więcej informacji
PROGRAM TV ASTA
© Copyrights 2019 asta24.pl Agencja Interaktywna Sun Group