Sportowe targi

Sportowe targi

Gry zespołowe, sporty rekreacyjne i relaksacyjne. Dla każdego coś może się znaleźć. Podczas Wałeckich Targów Sportowych do wstąpienia w swoje szeregi zachęcały kluby i stowarzyszenia sportowe. 

“Wałcz miastem sportu” - hasło znane jest od lat. I faktycznie tutaj swoją przygodę ze sportem rozpoczynali mistrz świata w boksie Krzysztof Głowacki oraz mistrz olimpijski w siatkówce Michał Kubiak. W tym gronie nie może zabraknąć kajakarskiej multimedalistki Karoliny Nai. Wałeckie kluby wciąż poszukują talentów na miarę mistrzów.  

- Dbamy o to, aby właśnie, aby wspierać nasze wałeckie kluby. - mówi Maciej Żebrowski, burmistrz Wałcza - Bo to one budują tą wizytówkę. Ale też przede wszystkim naszą infrastrukturę miejską. I nastawienie w wychowaniu fizycznym, czyli w aktywności fizycznej naszych najmłodszych. 

Podczas Wałeckich Targów Sportowych oprócz dyscyplin popularnych wśród dzieci i młodzież takich jak piłka nożna czy siatkówka można było spróbować swoich sił również w tych cieszących się mniejszym zainteresowaniem. Jedną z nich są bule. Plac do gry metalowymi kulami znajduje się przy wałeckim Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji.   

- Najpierw rzucamy małą piłeczkę, która wyznacza nam cel. - tłumaczy Maciej Garsztka z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Wałczu - Można grać drużynowo albo pojedynczo. Muszą trafić tą metalową kulą jak najbliżej tego celu. Czyli tej małej kuleczki zwanej popularnie “świnką”.  

Młodzi mieszkańcy miasta mogli spróbować swoich sił w hobby horse. Czasem wzbudza uśmiech i traktowana jest z przymrużeniem oka.   

- Nie każdego rodzica stać na to, żeby dziecko mogło uczyć się jazdy konnej. A to jest jakby, mała namiastka, że dziecko ma główkę tego konika. Tak się czuje jakby miało do czynienia z prawdziwym zwierzątkiem. - wyjaśnia Donata Fręśko z Fundacji “Przyjazne Zakątki” 

Na targach nie zabrakło wałeckich kajakarzy, którzy w tym roku wywalczyli pięć medali mistrzostw Polski. Okazuje się, że nie trzeba być od razu zawodnikiem. Można trenować również rekreacyjnie. 

- Kajakarz rozwija się wszechstronnie. - tłumaczy Agnieszka Szeremeta , prezes UKS Victoria Wałcz - Latem wiadomo na wodzie. Natomiast zimą, jesienią są gry zespołowe. Jest gimnastyka, siłownia. Więc trening jest wszechstronny.  

W Victorii Wałcz kajakarstwo mogą trenować nie tylko dzieci i młodzież. Mile widziani są także seniorzy oraz osoby z niepełnosprawnościami.  

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.