Chcą zakazać social mediów dla dzieci?

Chcą zakazać social mediów dla dzieci?

Czy całkowity zakaz mediów społecznościowych dla dzieci poniżej 15-go roku życia to szansa na ratunek, czy martwe prawo już w momencie wejścia w życie? Ministerstwo Edukacji zapowiada cyfrową rewolucję od 2027 roku, a lokalni parlamentarzyści spierają się o to, jak skutecznie chronić najmłodszych w sieci.

Senator Koalicji Obywatelskiej Adam Szejnfeld podkreśla, że choć kierunek zmian jest słuszny, to same zakazy ustawowe mogą okazać się niewystarczające bez współpracy z globalnymi gigantami technologicznymi. Wskazuje przy tym na alarmujące dane medyczne.

- Bardzo niestety wyraźnie to widać we wszystkich statystykach dotyczących trafiania dzieci, młodzieży na leczenia psychiatryczne, psychiczne, ale co najgorsze w statystykach wzrostu samobójstw w tym populacji tego wieku - alarmuje Adam Szejnfeld, senator Koalicji Obywatelskiej.

Opozycja deklaruje chęć współpracy nad nowymi przepisami, ale poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Subocz ostrzega przed technicznymi trudnościami w egzekwowaniu prawa wobec pokolenia, które w cyfrowym świecie porusza się sprawniej niż dorośli.

- Przede wszystkim jest bardzo biegła w internecie i tutaj weryfikacja chociażby pod względem wiekowym to też można w bardzo łatwy sposób obejść, więc na pewno nie jest to łatwa ustawa - zaznacza Marek Subocz, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Inne podejście prezentuje Polska 2050. Poseł Adam Luboński przypomina o propozycji swojej formacji, która zamiast na samej blokadzie platform społecznościowych, skupia się na ograniczeniu korzystania z urządzeń mobilnych w murach szkół podstawowych.

- Jeżeli chodzi o szkoły podstawowe, to jest nie zakaz wnoszenia do szkół, tylko zakaz używania w szkołach, więc to będzie zależało od dyrekcji, w jaki sposób zdepozytują, jaki będzie depozyt tych smartfonów i to ma być odgórnie zrobione dla wszystkich szkół - proponuje Adam Luboński, poseł Polska 2050.

Z kolei poseł PSL Krzysztof Paszyk apeluje, aby debata o bezpieczeństwie dzieci wyszła poza ramy partyjnych sporów i została oparta na wiedzy fachowców oraz doświadczeniach krajów, które już zdecydowały się na radykalne kroki.

- Dane z oddziałów psychiatrycznych, tych dla dzieci, dla młodzieży są rozpaczliwe. Ja zachęcam wszystkich Państwa, aby poczytać trochę na ten temat - mówi Krzysztof Paszyk, poseł Polskie Stronnictwo Ludowe.

Mimo różnic w proponowanych narzędziach, parlamentarzyści są zgodni: rosnąca liczba przypadków cyberprzemocy i pogarszający się stan zdrowia psychicznego młodego pokolenia wymagają natychmiastowych działań legislacyjnych.

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.