Może dotknąć każdego, bez względu na płeć czy status społeczny. Rozwija się latami, a jej skutki bywają tragiczne. Dziś Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją.
Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że do 2030 roku będzie to najczęściej występująca choroba na świecie. W Polsce na depresję choruje ponad 1,2 mln osób. Leczenie podejmuje 870 tysięcy pacjentów.
- Jest bardzo dużo osób z depresją niezdiagnozowaną. Bardzo często bliscy nie chcą nam mówić o pewnych rzeczach, ze względu na to, że boją się oceny - mówi psycholog i kierownik Centrum Zdrowia Psychicznego IMAGO MED w Pile Mateusz Molęda.
Obniżony nastrój, brak odczuwania przyjemności z codziennych rzeczy. Zaburzenia snu i ciągłe zmęczenie. Potem uczucie bezsilności i bezradności.
- Nagle się okazuje, że można inaczej. Że można inaczej żyć. “Pani doktor, Panie doktorze, ja nie wiedziałem, że ja się tak mogę czuć” - tłumaczy Molęda.
Nie każdy spadek nastroju to depresja. Jednak, jeżeli objawy utrzymują się dłużej niż 2 tygodnie, to sygnał alarmowy. Jak podkreślają eksperci, ważny jest pierwszy kontakt. Nawet, jeżeli nie jest się przekonanym.
- Warto po prostu się skonsultować. Traktować to jako konsultację, jako zaczerpnięcie opinii specjalisty na temat mojego samopoczucia, mojego zdrowia - zachęca psycholog.
Pomocy można szukać w Centrach Zdrowia Psychicznego. Tych, jest w Wielkopolsce sześć. W nagłych przypadkach można szukać pomocy w Centrum Wsparcia pod bezpłatnym telefonem 800 70 2222, czynnym przez całą dobę, siedem dni w tygodniu.
Komentarze