Dzieci wracają do czytania

Dzieci wracają do czytania

Biblioteka w Trzciance świętuje. Placówka ma już 80 lat i jest żywym dowodem, na to, że czytelnictwo ma się tutaj bardzo dobrze. 

Biblioteka Publiczna i Centrum Kultury w Trzciance udowadnia, że w erze cyfrowej papierowe książki wcale nie odeszły do lamusa. Osiemdziesięciolecie było okazją, by przypomnieć bogatą historię tego miejsca, które kształtuje kulturalny krajobraz regionu już od 1946 roku. Jednak największym sukcesem placówki są czytelnicy. Jak sami przyznają, nowości wydawniczych tu nie brakuje 

100% Małgorzata - stała czytelniczka 

- Jestem tu bardzo często, czytam bardzo dużo. Bardzo mi się tutaj podoba, dlatego że jak zamówię książeczki, zaraz je mam. Nie kupuję w tej chwili książek, tylko tutaj proszę panie o zamawianie jakichś nowych pozycji, za każdym razem to jest. Jestem bardzo zadowolona - nie kryje stała czytelniczka trzcianeckiej biblioteki pani Małgorzata. 

Okazuje się, że pasją do literatury zarażają się nie tylko dorośli wielbiciele kryminałów. Obiegowy stereotyp mówiący o tym, że w dobie smartfonów najmłodsi stronią od słowa pisanego, w Trzciance zupełnie się nie sprawdza.  

- Z młodzieżą to bym polemizowała, że jest trudniej, ale dzieci nie, no tutaj muszę bronić dzieci, a głównie tych malutkich, które przychodzą do biblioteki z rodzicami, z opiekunami, bo to jest grupa, która najwięcej wypożycza i najbardziej chyba czyta, najwięcej czyta też - wyjaśnia kierownik oddziału dla dzieci i młodzieży w trzcianeckiej bibliotece Wioletta Kasztelan. 

Przez osiem dekad działalności biblioteka wychowała kolejne pokolenia czytelników, które dziś wracają tu z własnymi dziećmi i wnukami. Liczba odwiedzających stale rośnie, w czym pomaga umiejętne łączenie wypożyczalni z ofertą dodatkowych zajęć Centrum Kultury. 

Komentarze

Funkcja dodania komentarzy pod tym artykułem jest wyłączona. Napisz do nas jeżeli chcesz wypowiedzieć się na ten temat.